Po latach śledztwa sprawa jednej z najbardziej komentowanych inwestycji w polskiej gospodarce morskiej trafi do sądu. Prokuratura Regionalna w Szczecinie skierowała akt oskarżenia przeciwko dwóm byłym członkom zarządu Polskiej Żeglugi Bałtyckiej S.A., w tym byłemu prezesowi spółki. Śledczy zarzucają im doprowadzenie do powstania szkody majątkowej przekraczającej 8,1 mln zł.
Według informacji przekazanych we wtorek przez rzeczniczkę prasową Prokuratury Regionalnej w Szczecinie, Małgorzatę Wojciechowicz, akt oskarżenia został skierowany do Sądu Okręgowego w Szczecinie.
Prokuratura zarzuca oskarżonym, że w latach 2017–2019, jako osoby odpowiedzialne za majątek PŻB, podpisali z Morską Stocznią Remontową Gryfia S.A. umowę na zaprojektowanie, budowę i dostawę promu, mimo że – zdaniem śledczych – stocznia nie była przygotowana do realizacji tak dużego przedsięwzięcia.
W ocenie prokuratury problemy dotyczyły zarówno sytuacji finansowej przedsiębiorstwa, jak i zaplecza technicznego oraz doświadczenia kadry przy budowie promów typu ROPAX.
Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Śledczy wskazują, że później podpisano także kolejne aneksy do kontraktu dotyczące zmian projektu oraz opracowania dokumentacji technicznej, mimo że – według ustaleń prokuratury – przeszkody uniemożliwiające realizację inwestycji nadal istniały.
Ponad 8 milionów złotych strat
Prokuratura wyliczyła, że skutkiem tych decyzji miała być szkoda majątkowa w wielkich rozmiarach.
Łączna wartość strat została oszacowana na 8 118 560 zł. W tej kwocie uwzględniono m.in. koszty przygotowania projektu kontraktowego, wykonania pierwszej sekcji kadłuba promu oraz opracowania dokumentacji technicznej. Od wyliczeń odjęto między innymi środki uzyskane ze sprzedaży zezłomowanej części konstrukcji oraz wydatki niezwiązane bezpośrednio z realizacją kontraktu.
Osobny zarzut dotyczy podpisania aneksu dotyczącego wykonania pierwszej sekcji kadłuba jeszcze przed przygotowaniem kompletnej dokumentacji projektowej, co – według śledczych – również naraziło spółkę na znaczne straty finansowe.
Obaj byli członkowie zarządu nie przyznali się do popełnienia zarzucanych czynów. Sprawa będzie rozpoznawana przez Sąd Okręgowy w Szczecinie. Za przestępstwo niegospodarności, o którym mowa w art. 296 § 1 Kodeksu karnego, grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo zakończyło jeden z najgłośniejszych wątków związanych z niezrealizowanym projektem budowy promu, który przez lata budził duże zainteresowanie opinii publicznej oraz środowiska gospodarki morskiej. O tym, czy odpowiedzialność karna oskarżonych zostanie potwierdzona, rozstrzygnie sąd.