Home Sport Pieczonka gra dalej, Michalski odpadł. Za nami wtorek na Invest in Szczecin Open
Sport

Pieczonka gra dalej, Michalski odpadł. Za nami wtorek na Invest in Szczecin Open

148
pieczonka gra dalej, michalski odpadł. za nami wtorek na invest in szczecin open

Blisko trzy godziny walki, pełne trybuny i kolejne zwycięstwo Filipa Pieczonki – tak wyglądał wtorek z polskiej perspektywy na Invest in Szczecin Open. 22-latek pokonał Portugalczyka Tiago Pereirę 5:7, 6:4, 7:5 i awansował do II rundy. Wieczorem z turniejem singlowym pożegnał się natomiast Daniel Michalski, który przegrał z Marvinem Moellerem 2:6, 4:6. Z rywalizacji odpadł również najwyżej rozstawiony Facundo Díaz Acosta.

Pieczonka znów zaskakuje

Filip Pieczonka przyjechał do Szczecina przede wszystkim jako 87. deblista świata, ale na kortach przy al. Wojska Polskiego coraz głośniej przypomina o swoich możliwościach w singlu. Po dwóch zwycięstwach w eliminacjach we wtorek dołożył trzecie i zameldował się w najlepszej szesnastce turnieju.

Tym razem jego rywalem był Tiago Pereira. Portugalczyk był notowany około 800 miejsc wyżej od Polaka i podobnie jak Pieczonka musiał wcześniej przejść przez kwalifikacje.

Mecz na korcie numer 2 od początku cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Na trybunach szybko zabrakło wolnych miejsc, choć początek spotkania nie ułożył się po myśli Polaka. Pieczonka został przełamany już w pierwszym gemie. Długo próbował odrobić stratę i dopiął swego przy stanie 4:5, wykorzystując piątego break pointa. Końcówka należała jednak do Pereiry, który wygrał pierwszą partię 7:5.

 pieczonka gra dalej, michalski odpadł. za nami wtorek na invest in szczecin open

Polak nie zmienił swojego nastawienia. W drugim secie nadal grał agresywnie, dobrze serwował i coraz skuteczniej przeciwstawiał się ofensywnemu tenisowi Portugalczyka. Po 56 minutach zwyciężył 6:4 i doprowadził do decydującej partii.

Trzeci set przyniósł największe emocje. Zawodnicy długo szli punkt za punkt, a Pieczonka mógł liczyć na głośny doping szczecińskiej publiczności. W końcówce więcej spokoju zachował Polak. Wygrał 7:5 i po blisko trzech godzinach gry mógł świętować awans do II rundy.

– Z Tiago znamy się od dziesięciu lat i jesteśmy bardzo dobrymi kolegami, a z takimi osobami zawsze gra się ciężko. Po drugie, to niezwykle agresywny zawodnik. O ile moi dwaj pierwsi rywale grali bardziej defensywnie, o tyle Tiago stawiał na ofensywę, więc musiałem dostosować się do jego stylu. W pierwszym secie przy stanie 5:5 nie wykorzystałem swoich szans i rywal mi odjechał, ale zachowałem zimną głowę. Wiedziałem, że gram dobrze – mówił Pieczonka.

22-latek szczególnie podkreślał wsparcie kibiców. Jak przyznał, w końcówce zaczynało brakować mu sił, ale pełne trybuny pomogły mu przetrwać najtrudniejsze momenty.

Pieczonka ma już w Szczecinie trzy zwycięstwa. W eliminacjach pokonał Carlosa Sancheza Jovera 7:5, 6:3 oraz Nikitę Mashtakova 6:3, 6:2, a następnie w pierwszej rundzie turnieju głównego wygrał z Pereirą.

Michalski zatrzymany przez Moellera

Mniej powodów do radości polscy kibice mieli podczas wieczornego Meczu Dnia. Daniel Michalski zmierzył się z Marvinem Moellerem, który w lipcu odniósł największy sukces w swojej dotychczasowej karierze, wygrywając Challenger w Troyes.

Niemiec od początku narzucił Polakowi trudne warunki. Grał regularnie i nie pozwalał Michalskiemu znaleźć odpowiedniego rytmu. Pierwszego seta Moeller wygrał zdecydowanie 6:2.

W drugiej partii walka była bardziej wyrównana. Michalski dłużej utrzymywał kontakt z przeciwnikiem i próbował odwrócić losy spotkania, ale w najważniejszych momentach ponownie skuteczniejszy był Niemiec. Zwyciężył 6:4 i po dwóch setach awansował do II rundy.

Dla Michalskiego porażka była tym bardziej bolesna, że do Szczecina przyjechał po bardzo dobrych występach i zwycięstwach w turniejach ITF w Krakowie i Poznaniu.

– Ogromnie żałuję, że przyszło mi przegrać w I rundzie akurat tutaj. Na żadnym innym turnieju nie zależy mi tak bardzo jak w Szczecinie. Inne starty w Polsce traktuję po prostu jak każdy, a ten jest dla mnie wyjątkowy… i wyjątkowo źle mi tu idzie. Tym bardziej jest mi po prostu po ludzku przykro, że po raz kolejny dostałem dziką kartę i zagrałem poniżej oczekiwań – przyznał Michalski.

pieczonka gra dalej, michalski odpadł. za nami wtorek na invest in szczecin open

Turniejowa „jedynka” za burtą

Wtorek przyniósł także pierwszą dużą niespodziankę w turniejowej drabince. Z Invest in Szczecin Open pożegnał się najwyżej rozstawiony Facundo Díaz Acosta.

Argentyńczyk przyjechał do Szczecina praktycznie prosto z Sewilli, gdzie w niedzielę wieczorem triumfował w finale Challengera. W Szczecinie trafił na doświadczonego Daniela Elahiego Galána. Kolumbijczyk po trzysetowym pojedynku pokonał turniejową „jedynkę” 5:7, 6:2, 6:3.

Awans do kolejnej rundy wywalczył również doskonale znany szczecińskim kibicom Zdenek Kolar, zwycięzca tutejszego Challengera z 2021 roku. Swoje spotkania wygrali także między innymi Marco Cecchinato, Marco Trungelliti i Vitaliy Sachko.

W środę dużo Polaków w deblu

Środowe granie na kortach Invest in Szczecin Open rozpocznie się o godzinie 13:00. Tym razem sporo polskich akcentów zobaczymy przede wszystkim w turnieju deblowym.

Na kort wyjdą między innymi Kacper Knitter i Oliwier Sterniczuk oraz Piotr Matuszewski i Filip Pieczonka. W grze podwójnej wystąpią również Szymon Walków, Szymon Kielan i Jan Chłodnicki, którzy zagrają w parach z zagranicznymi partnerami.

Powiązane artykuły

oderman cup 2026 zakończony. rekordowa frekwencja na starcie
Sport

Oderman Cup 2026 zakończony. Rekordowa frekwencja na starcie

Tegoroczna edycja Oderman Cup przeszła do historii jako rekordowa pod względem frekwencji....

cztery załogi wywalczyły awans do 1 ligi. finał kwalifikacji w szczecinie
Sport

Cztery załogi wywalczyły awans do 1 Ligi. Finał kwalifikacji w Szczecinie

W Szczecinie zakończyły się kwalifikacje do Polskiej Ligi Żeglarskiej. Spośród 20 najlepszych...

harlem globetrotters w szczecinie. bilety na show są jeszcze dostępne [patronat szczecinera]
Sport

Harlem Globetrotters w Szczecinie. Bilety na show są jeszcze dostępne [PATRONAT SZCZECINERA]

Już 13 października Szczecin odwiedzą Harlem Globetrotters. Słynna koszykarska grupa przyjedzie do...

king efektownie wygrywa na start ligi! twarde pierniki bez szans w starciu w watahą
Sport

King efektownie wygrywa na start ligi! Twarde Pierniki bez szans w starciu w watahą

W pierwszej połowie meczu, rozegranego na parkiecie w Toruniu, doszło do zaciętej,...