W sobotnie popołudnie ulicami Szczecina przeszedł 8. Marsz Równości, który zgromadził około tysiąca uczestników. Tegoroczne wydarzenie odbyło się pod hasłem „Płyniemy po swoje”, a jego organizatorzy podkreślali, że chodzi przede wszystkim o równe prawa, a nie o przywileje.
Marsz był kulminacyjnym punktem Szczecińskiego Festiwalu Dumy, organizowanego przez Stowarzyszenie Lambda Szczecin.
Organizatorzy nie ukrywali, że tegoroczne hasło ma symbolizować zarówno nadzieję, jak i determinację. Podkreślali, że społeczność LGBTQ+ od lat oczekuje rozwiązań prawnych dotyczących m.in. związków partnerskich i codziennych spraw związanych z funkcjonowaniem par jednopłciowych.
– Nie prosimy o przywileje. Domagamy się praw, które w demokratycznym państwie powinny przysługiwać każdemu – wskazywali organizatorzy wydarzenia.
Sobotnie wydarzenia rozpoczęły się jeszcze przed południem na placu Lotników, gdzie odbył się Piknik Równości. Przy stoiskach organizacji pozarządowych rozmawiano o prawach człowieka, sytuacji osób LGBTQ+ oraz kwestiach społecznych i prawnych. Następnie około godziny 14 uczestnicy wyruszyli ulicami centrum miasta.
Wśród maszerujących dominowali młodzi ludzie. W wydarzeniu uczestniczyli także samorządowcy oraz przedstawiciele Lewicy, w tym poseł Dariusz Wieczorek i członek zarządu województwa zachodniopomorskiego Bogdan Jaroszewicz. Tegoroczny marsz przebiegł spokojnie. Nie odnotowano kontrmanifestacji.
Przewodniczący Stowarzyszenia Lambda Szczecin Andrzej Witczak zwrócił uwagę, że dyskusja o związkach partnerskich trwa w Polsce od ponad dwóch dekad. Jak podkreślił, w tym roku mijają 23 lata od rozpoczęcia prac nad pierwszym projektem ustawy o związkach partnerskich. Zdaniem organizatorów brak odpowiednich regulacji nadal wpływa na codzienne życie wielu osób, które nie mają takich samych możliwości jak małżeństwa heteroseksualne.
Podczas marszu wielokrotnie nawiązywano również do niedawnego weta prezydenta wobec ustawy dotyczącej statusu osoby najbliższej. Organizatorzy przyznawali, że liczyli na rozwiązania, które ułatwią funkcjonowanie parom żyjącym w nieformalnych związkach, w tym również parom jednopłciowym. Podkreślano, że chodzi przede wszystkim o kwestie związane z opieką nad bliskimi, dostępem do informacji medycznej czy sprawami urzędowymi.
Marsz był finałem trwającego od poniedziałku Szczecińskiego Festiwalu Dumy, który obejmował spotkania, debaty, wydarzenia edukacyjne i kulturalne poświęcone równości oraz przeciwdziałaniu wykluczeniu.






















