Już w najbliższy weekend Warszawa stanie się stolicą jednej z najszybciej rozwijających się dyscyplin sportowych w Polsce. Podczas Halowych Mistrzostw Polski w ultimate frisbee drużyna 967 Szczecin będzie bronić srebra wywalczonego przed rokiem. Tym razem jednak cel jest tylko jeden: złoto.
– Jedziemy tylko w jednym celu: po złoto. Zdziwię się, jeśli wrócimy bez medalu – zapowiada kapitan zespołu Tymon Serocki.
Choć wielu kojarzy frisbee z plażową zabawą, ultimate to pełnoprawna, dynamiczna dyscyplina sportowa rodem ze Stanów Zjednoczonych. Celem gry jest złapanie plastikowego dysku w strefie punktowej przeciwnika – podobnie jak przyłożenie w futbolu amerykańskim. Jest jednak haczyk: drużyna atakująca musi utrzymać dysk w powietrzu. Każdy jego upadek lub wypadnięcie poza boisko oznacza stratę.
To sport bezkontaktowy, ale niezwykle intensywny fizycznie. I co najciekawsze – rozgrywany bez sędziów. Zawodnicy sami rozstrzygają sporne sytuacje między sobą, zgodnie z zasadą fair play. W świecie sportu to prawdziwy fenomen.
Ultimate rozgrywa się w składach damskich, męskich i mieszanych. Na hali i piachu gra się 5 na 5, na trawie – 7 na 7.
Drużyna ze Szczecina działa od ponad dekady, a hala – jak sami mówią – jest dla nich jak woda dla ryby. Przełom przyszedł w ubiegłym roku, gdy w Warszawie wywalczyli historyczne srebro mistrzostw Polski. To jednak nie wszystko. We wrześniu zajęli czwarte miejsce na mistrzostwach Polski w kategorii mixed na trawie. W tym sezonie po raz pierwszy będą też reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej.
Forma? Jak twierdzi kapitan – najlepsza w historii.
– Jesteśmy zgrani, fizyczniejsi i szybsi niż inne drużyny. Uwielbiamy grać na hali. Drabinka jest po naszej stronie, skille są po naszej stronie – tak na dobrą sprawę wszystko jest po naszej stronie – podkreśla Serocki.
Halowe Mistrzostwa Polski 2026 odbędą się w dniach 28 lutego – 1 marca w Warszawie. W 1. lidze zagra osiem zespołów podzielonych na dwie grupy. 967 Szczecin trafił do grupy B, gdzie zmierzy się z drużynami ze stolicy i Wrocławia.
Stawka jest wysoka, konkurencja mocna, ale szczecinianie nie zamierzają kalkulować. Po srebrze czas na coś więcej. Czy 967 Szczecin zapisze nowy rozdział w historii klubu? Odpowiedź poznamy już w ten weekend.