Piłkarki ręczne Pogoni Szczecin przegrały w Żorach z liderem rozgrywek ligi centralnej 23:35. Swoich kibiców zawiedli również szczypiorniści Sandry SPA Pogoni ulegając w Białej Podlaskiej 33:35.
Zawodniczki Pogoni Szczecin jadąc do Żor nie były uznawane za faworytki tego spotkania. Od początku meczu popełniały zbyt dużo błędów, co bez skrupułów wykorzystywały szczypiornistki lidera. W zespole ze Szczecina zabrakło odpowiedniej koncentracji. Po 23. minutach Pogoń prowadziła 9:7, jednak później gospodynie stopniowo budowały przewagę i schodziły na przerwę z wynikiem 15:9.
Komentator tego spotkania trafnie przyznał, że Pogoń „mentalnie zakończyła mecz po 34.minutach”. Zawodniczki z Żor grały efektywnie i świetnie rzucały zwłaszcza z drugiej linii. Ostatecznie wygrały 35:23, a dla granatowo-bordowych był to jeden z najsłabszych meczów tego sezonu. Warto odnotować, że swoją setną bramkę w barwach Dumy Pomorza zdobyła Julia Oleśkiewicz.
Piłkarze ręczni Sandry SPA Pogoni Szczecin niespodziewanie przegrali w odległej Białej Podlaskiej 33:35. Gospodarze zajmujący przed tą kolejką dziewiąte miejsce w stawce rozpoczęli mecz z wielkim animuszem. Akademicy grali skutecznie w ataku i uważnie w defensywie. Od początku meczu prowadzili grę, jednak goście cały czas trzymali się blisko nich. Do przerwy gospodarze prowadzili 17:15.
Początek drugiej części meczu należał ponownie do Białej Podlaskiej. Wyszli na czteropunktowe prowadzenie, jednak Szczecinianie doprowadzili do remisu. Mecz był bardzo wyrównany i ostatecznie to szczypiorniści gospodarzy wygrali 35:33. Pogoń straciła pozycję lidera i zajmuje teraz drugie miejsce tuż za plecami Śląska Wrocław.