Home Rozmowy Zatkane zatoki, pogorszenie słuchu czy niepozorna chrypka? Dziś rozmawiamy o laryngologii
Rozmowy

Zatkane zatoki, pogorszenie słuchu czy niepozorna chrypka? Dziś rozmawiamy o laryngologii

Sponsorowane przez
zatkane zatoki, pogorszenie słuchu czy niepozorna chrypka? dziś rozmawiamy o laryngologii
fot. freepik

Zatkane zatoki, nagłe pogorszenie słuchu czy niepozorna chrypka — większość z nas bagatelizuje te objawy. Tymczasem, jak podkreśla laryngolog, mogą być one sygnałem poważnych schorzeń wymagających szybkiej diagnostyki. O tym, kiedy wystarczy domowe leczenie, a kiedy trzeba natychmiast zgłosić się do lekarza, rozmawiamy z lek. Anną Jankowską.

Zacznijmy od jednego z najczęstszych problemów w sezonie infekcyjnym — zapalenia zatok. Wielu pacjentów traktuje je jak zwykły katar. To błąd?

Lek. Anna Jankowska: Częściowo tak. Zapalenie błony śluzowej nosa i zatok przynosowych to stan zapalny, który dzielimy na ostry — trwający do 12 tygodni — oraz przewlekły, utrzymujący się dłużej. Ostra postać jest bardzo częsta i najczęściej wywołują ją wirusy. W pierwszych dniach zwykle wystarczają leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, preparaty obkurczające śluzówkę oraz płukanie nosa solą fizjologiczną.

Czyli antybiotyk nie zawsze jest konieczny?

Właśnie — większość pacjentów sądzi, że zapalenie zatok automatycznie oznacza antybiotyk, a to nieprawda. Sięgamy po niego dopiero wtedy, gdy objawy utrzymują się ponad 10 dni lub nasilają po kilku dniach poprawy, a dodatkowo pojawiają się cechy infekcji bakteryjnej, np. wysoka gorączka, silny ból twarzy czy ropna wydzielina.

Co się stanie, jeśli przewlekłe zapalenie zatok zignorujemy?

Nieleczone może się utrwalić i prowadzić do poważnych powikłań — nawet zagrażających życiu. Do rozpoznania wystarczą dwa z czterech objawów: niedrożność nosa, katar, ból lub ucisk twarzy oraz zaburzenia węchu. To sygnał, że trzeba zgłosić się do specjalisty.

Kolejny problem, który często lekceważymy, to niedosłuch. Jak rozpoznać, że to już nie chwilowe przytkanie ucha?

Niedosłuch to zaburzenie przewodzenia albo odbioru dźwięku. Wyróżniamy trzy typy: przewodzeniowy, odbiorczy i mieszany. Ten pierwszy zwykle wynika z problemów w uchu zewnętrznym lub środkowym — na przykład korka woskowinowego, zapalenia czy perforacji błony bębenkowej. Odbiorczy jest poważniejszy, bo dotyczy uszkodzenia struktur ucha wewnętrznego lub nerwu słuchowego.

Czyli nawet banalna przyczyna może powodować realne problemy ze słuchem?

Dokładnie. Dlatego każdy nagły lub narastający niedosłuch powinien być skonsultowany. Diagnostyka jest bezbolesna i obejmuje badanie ucha, audiometrię tonalną oraz impedancyjną. Leczenie zwykle jest skuteczne — czasem wystarczy usunięcie woskowiny, innym razem potrzebne są leki, drenaż ucha środkowego, aparaty słuchowe albo zabieg chirurgiczny.

Przejdźmy do chrypki. Wiele osób ją bagatelizuje, zwłaszcza jeśli nie boli. Kiedy powinna zaniepokoić?

Chrypka to zmiana barwy głosu wynikająca z zaburzeń pracy strun głosowych. Często towarzyszy infekcji krtani i wtedy pojawia się razem z bólem gardła, kaszlem czy gorączką. Natomiast jeśli utrzymuje się ponad dwa tygodnie, konieczna jest konsultacja laryngologiczna, ponieważ trzeba wykluczyć choroby rozrostowe.

Czyli czas ma tu kluczowe znaczenie?

Tak — przewlekła chrypka to jeden z tych objawów, których nie powinno się ignorować.

Wspomniała Pani o diagnostyce. Jak bardzo zmieniła się ona w ostatnich latach?

Ogromnie. Nowoczesna laryngologia korzysta z technik endoskopowych, takich jak fiberoskopia, które pozwalają obejrzeć wnętrze nosa, gardła czy krtani w czasie rzeczywistym na monitorze. Dysponujemy też mikroskopią ucha środkowego oraz precyzyjnymi badaniami słuchu. Dzięki temu możemy wykryć zmiany bardzo wcześnie i dokładnie określić ich przyczynę.

Czy pacjenci obawiają się takich badań?

Często niepotrzebnie. Większość z nich jest mało inwazyjna i trwa kilka minut, a dostarcza ogromnej ilości informacji diagnostycznych.

Na koniec — jaka jest najczęstsza pomyłka pacjentów w dbaniu o zdrowie uszu, nosa i gardła?

Zwlekanie z wizytą. Pacjenci często próbują leczyć się sami zbyt długo. Tymczasem w laryngologii szybka diagnoza bardzo często oznacza prostsze leczenie i pełny powrót do zdrowia.

Powiązane artykuły

czy naprawdę ufamy sztucznej inteligencji? naukowcy sprawdzają, jak ai zmienia sposób myślenia
Rozmowy

Czy naprawdę ufamy sztucznej inteligencji? Naukowcy sprawdzają, jak AI zmienia sposób myślenia

Sztuczna inteligencja coraz szybciej przenika do codziennej pracy naukowców, przedsiębiorców i studentów....

„na walizce” przez historię szczecina. licealiści na drodze do integracji młodzieży polskiej i ukraińskiej
Rozmowy

„Na walizce” przez historię Szczecina. Licealiści na drodze do integracji młodzieży polskiej i ukraińskiej

Czy historia naprawdę się powtarza? Młodzi mieszkańcy Szczecina postanowili to sprawdzić. W...

krzysztof wiśniewski bass planet
Rozmowy

Bass Planet od 20 lat gra po swojemu: „To festiwal, który nigdy nie poszedł w mainstream”

Bass Planet powraca – wydarzenie, które dla jednych jest początkiem festiwalowego sezonu,...

technologie przyszłości, międzynarodowe projekty i nasa w szczecinie – rektor zut ujawnia plany uczelni
Rozmowy

Technologie przyszłości, międzynarodowe projekty i NASA w Szczecinie – rektor ZUT ujawnia plany uczelni

Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie konsekwentnie realizuje strategię umiędzynarodowienia i rozwoju innowacji....