King Szczecin po bardzo dobrym spotkaniu pokonał w hali Enea Arena ekipę Anwilu Włocławek 84:74. Szczecinianie nadal są liderem tabeli Orlen Basket Ligi.
King od początku narzucił rywalom swój styl gry. Szybko osiągnęli kilkupunktową przewagę, między innymi dzięki świetnym rzutom Anthony Robertsa. Gościom udało się doprowadził do remisu, jednak skuteczność Jeremy Roacha pozwoliła prowadzić po 10.minutach 20:17.
W drugiej kwarcie King grał pewnie i skutecznie. Na pochwałę zasługuje gra Przemysława Żołnierowicza i Tomasza Gielo. Na przerwę King Szczecin schodził prowadząc 38:29, co było solidną zaliczką.
Trzecia kwarta to kolejny popis skuteczności Anthony Robertsa. Szczecinianie wyszli nawet na trzynastominutowe prowadzenie. W szeregach gości dobre zawody rozgrywał Dawid Słupiński, jednak to nie wystarczało. Po trzeciej części spotkania King prowadził już 62:52.
W ostatniej kwarcie Wilki kontrolowały przebieg gry. W pewnym momencie ich przewaga wynosiła aż 16 punktów. Anwil nie mógł się przebić przez dobrze zorganizowaną defensywę gospodarzy. Ostatecznie King zwyciężył 84:74 i wciąż jest liderem rozgrywek.