W meczu 17. kolejki Orlen Basket Ligi, King Szczecin pokonał przed własną publicznością Twarde Pierniki Toruń 90:82. Póki co, zwycięstwo pozwoliło wskoczyć na pierwsze miejsce w ligowej tabeli!
Goście od początku postawili Szczecinianom ciężkie warunki. Spotkanie od pierwszych minut było bardzo wyrównane, co pokazywał wynik po pierwszej kwarcie. Goście z Torunia prowadzili bowiem 19:18. Na drugą część gry, King wyszedł bardziej zdeterminowany. Zaliczył nawet serię 8:0, a skuteczność między innymi Robertsa i Freidela pozwoliła wyjść na kilkupunktowe prowadzenie. Goście próbowali gonić wynik, ale ostatecznie to King schodził na przerwę prowadząc 40:36.
Po powrocie na parkiet, Twarde Pierniki mocno walczyły o poprawę rezultatu. Dobre spotkanie rozgrywał między innymi Damian Kulig. W pewnym momencie jego rzut doprowadził do remisu, jednak kapitalnie „trójkami” odpowiedzieli Friedel i Novak. Po trzech kwartach King prowadził 64:59.
W czwartej kwarcie Wilki utrzymywały kilkupunktowe prowadzenie, jednak Torunianie nie odpuszczali. Świetnie odpowiadali na celne rzuty Szczecinian cały czas pozostając w grze. W końcu Kingowi udało się zyskać dziesięciopunktowe prowadzenie. Dobrze rozegrali końcówkę i ostatecznie wygrali 90:82. Kibice w hali Enea Arena mogli cieszyć się wraz z zawodnikami objęciem pierwszego miejsca w tabeli.
Najlepiej punktującym graczem Kinga był Anthony Roberts, który rzucił 18 punktów.