Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie włącza się w 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w nietypowy sposób – przekazując na licytację doświadczenia, których nie da się kupić w żadnym katalogu atrakcji.
Zamiast gadżetów – wejście za kulisy. Zamiast pamiątek – realne przeżycia. ZWiK zaprasza do świata, w którym powstaje szczecińska woda i gdzie specjalistyczny sprzęt codziennie pracuje na rzecz miasta.
– Oprócz tego przygotujemy specjalne stoisko z ciepłą herbatą i pyszną kranówką w Technoparku Pomerania, a w naszej siedzibie ustawiliśmy puszkę na zbiórkę gotówki – mówi Hanna Pieczyńska, rzecznik prasowy Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie. – To nasze wsparcie 34 finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Jedną z najbardziej intrygujących licytacji jest voucher na zwiedzanie Zakładu Produkcji Wody Pilchowo. To miejsce z historią sięgającą niemal stu lat, które od 1929 roku nieprzerwanie zasila Szczecin w wodę. Obiekt powstał w odpowiedzi na rosnące potrzeby miasta i do dziś zachował swój wyjątkowy, modernistyczny charakter.
Sześć osób, które wygrają licytację, będzie mogło zobaczyć pole wodonośne z pompami głębinowymi oraz dwa charakterystyczne budynki z klinkieru – jeden z filtrami, drugi z urządzeniami pompującymi czystą wodę do miejskiej sieci. To architektura doskonale znana miłośnikom przedwojennego Szczecina – w podobnym stylu powstały m.in. szpital przy ul. Piotra Skargi czy budynek Wojewódzkiego Zakładu Doskonalenia Zawodowego przy pl. Kilińskiego.
Prawdziwą gratką są jednak wnętrza. Wciąż zachowały się tam oryginalne elementy wyposażenia sprzed dekad, a największe wrażenie robi działający do dziś dieslowski agregat prądotwórczy. Dzięki pracy mechaników ZWiK to historyczne urządzenie wciąż jest sprawne i gotowe do użycia.
Druga propozycja to coś dla fanów ciężkiego sprzętu i miejskiej infrastruktury. Na licytację trafi możliwość spędzenia czasu w specjalistycznym pojeździe ciśnieniowym ZWiK. Zwycięzca będzie mógł zobaczyć, jak wygląda wnętrze takiego pojazdu, do czego służy i jak pracuje w terenie – wszystko pod okiem doświadczonego pracownika zakładu. Do wylicytowania jest godzina lub więcej realnej pracy z tym nietypowym sprzętem.
Takie atrakcje rzadko trafiają do oferty WOŚP, dlatego zainteresowanie może być duże. To połączenie ciekawości, edukacji i pomagania – dokładnie w duchu Orkiestry