Szczecinianie dostali w niedzielny wieczór dokładnie to, na co liczyli – emocje, energię i przekonujące zwycięstwo. Futsal Szczecin w ostatnim domowym meczu w tym roku pokazał charakter, pewnie wygrywając z akademikami z Warszawy 4:1 i umacniając swoją pozycję w ligowej tabeli.
Futsal Szczecin pożegnał się ze swoimi kibicami w najlepszy możliwy sposób. Przy komplecie emocji i głośnym dopingu z trybun szczecinianie pokonali wyżej notowany AZS UW Warszawa 4:1, pokazując dojrzałość, determinację i skuteczność.
– Dziękujemy za wsparcie z trybun. Mamy najlepszych kibiców w Polsce – podkreśla po meczu Dominik Siwiec, zawodnik Futsal Szczecin. I trudno się z nim nie zgodzić. Atmosfera w hali poniosła gospodarzy zwłaszcza po przerwie, bo choć pierwsza połowa nie zwiastowała aż tak wyraźnego zwycięstwa, to druga część meczu zmieniła wszystko.
Po wznowieniu gry szczecinianie szybko otworzyli wynik, a kolejne bramki były jedynie kwestią czasu. Zespół zagrał dojrzale, konsekwentnie i bez prostych błędów, zasłużenie wypracowując przewagę nad rywalem. Na listę strzelców wpisali się: Zahar Sydorenko (dwukrotnie), Taras Woroniuk oraz Vitalii Pankratii.
– To było kolejne dobre spotkanie w wykonaniu moich zawodników. Szkoda straconych punktów z niżej notowanymi rywalami, ale cieszymy się z wygranej, bo wiemy, z jakimi problemami musimy się mierzyć – zaznacza trener Roman Smirnov.
Zwycięstwo pozwoliło Futsal Szczecin umocnić się na 7. miejscu w tabeli. Drużyna ma już na koncie 14 punktów i realną szansę na poprawienie dorobku przed zimową przerwą.
Kolejne wyzwanie czeka szczecinian 6 grudnia. W 11. kolejce zmierzą się na wyjeździe z AZS UG Gdańsk. Po tym starciu liga zapadnie w zimowy sen – zawodnicy powrócą na parkiet w trzecim tygodniu stycznia. Najpierw czeka ich wyjazd do Białegostoku na mecz z Jagiellonią, a domowi kibice zobaczą ich ponownie 31 stycznia w starciu z Lechem Poznań.
Futsal Szczecin zakończył rok w Szczecinie efektownie. Teraz czas na zimowy reset i walkę o jeszcze wyższe cele w kolejnym etapie sezonu.