Po wycofaniu się z rozgrywek Wenecji Pułtusk, zgodnie z regulaminem PZPN zaproszenie do rywalizacji na zapleczu Ekstraklasy Futsalu trafiło do Futsalu Szczecin. Sezon zainauguruje 20 września, jednak szczecinianie na parkiet wybiegną dopiero w 2. kolejce – w meczu wyjazdowym z Wiarą Lecha Poznań. Starcie z Jagiellonią Białystok zostało przełożone z powodu powołania Piotra Skiepko do reprezentacji.
– Poprzedni sezon był dla nas bardzo pechowy. Z połową drużyn mieliśmy korzystniejszy bilans w bezpośrednich pojedynkach, a dodatkowo do naszej grupy spadły dwa zespoły z Ekstraklasy. Nie zasłużyliśmy na spadek i szczęście w końcu się do nas uśmiechnęło – podkreśla Paweł Płuciennik, prezes Futsalu Szczecin.
Do 1. ligi po rocznej przerwie wracają TAF Toruń i Bonito Białystok, a ligę zasilą także spadkowicze z Ekstraklasy – Red Devils Chojnice oraz AZS UW Warszawa. Dla szczecinian akademicy będą jedynym nowym rywalem, z którym dotąd nie mieli okazji się zmierzyć.
– Przygotowania rozpoczęliśmy bardzo późno, bo początkowo szykowaliśmy się do gry w 2. lidze, która startuje dopiero pod koniec października. Ten sezon będzie niezwykle wymagający, ale też bardzo ciekawy dla kibiców – dodaje Płuciennik.
Faworytami do awansu pozostają Jagiellonia Białystok oraz Wiara Lecha Poznań. O podium powinni walczyć także Lębork i AZS UW Warszawa. Drużyna z Lęborka zakończyła poprzedni sezon na 4. miejscu, a akademicy mogą wykorzystać doświadczenie zdobyte w Ekstraklasie.
Szczecinianie czeka rekordowy dystans do pokonania – w trakcie sezonu przejadą ponad 10 600 km.