Kto zostawił wielkanocne zakupy na ostatnią chwilę, musi się pospieszyć. W Wielką Sobotę większość sklepów w Polsce będzie czynna tylko do wczesnego popołudnia, a wiele z nich zamknie się jeszcze przed ustawowym terminem.
Zgodnie z przepisami placówki handlowe mogą pracować maksymalnie do godziny 14, jednak w praktyce większość sieci zdecydowała się zakończyć sprzedaż już o godz. 13. Nieco dłużej zakupy będzie można zrobić w sklepach sieci Biedronka, które zapowiedziały otwarcie do godziny 13:30.
Z kolei w przypadku sklepów Żabka sytuacja może się różnić w zależności od miejsca. Sieć podkreśla, że godziny pracy ustalają indywidualnie franczyzobiorcy, dlatego najlepiej sprawdzić je bezpośrednio w danym sklepie lub w aplikacji mobilnej.
Prawo dopuszcza jednak wyjątki. W dni objęte ograniczeniami handlu sklep może być otwarty, jeśli za ladą stoi sam właściciel. Pomagać mu mogą członkowie rodziny – pod warunkiem, że robią to nieodpłatnie. Zasady dotyczące handlu reguluje Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta, która weszła w życie 1 marca 2018 roku. Wprowadziła ona stopniowy zakaz handlu w niedziele, który od 2020 roku obowiązuje przez większość roku. Dziś zakupy w niedzielę można zrobić tylko w siedem wybranych dni w roku, m.in. w niedzielę poprzedzającą Wielkanoc oraz w kilku niedzielach przed Bożym Narodzeniem.
Ustawa przewiduje 32 wyjątki, dzięki którym część miejsc może działać mimo ograniczeń. Zakaz nie obejmuje m.in.: stacji paliw,
kwiaciarni, cukierni i lodziarni, sklepów z prasą, kawiarni. Może także nie dotyczyć placówek prowadzących działalność pocztową, jeśli stanowi ona co najmniej 40 proc. ich przychodów.
Przedsiębiorcy, którzy złamią przepisy, muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Kara za naruszenie zakazu handlu może wynieść od 1000 do nawet 100 tysięcy złotych, a w przypadku uporczywego łamania prawa grozi także kara ograniczenia wolności.