Home Aktualności „Zaatakowali mnie, chcieli sprzedać perfumy!”. Zgłaszający sam wpakował się w kłopoty
Aktualności

„Zaatakowali mnie, chcieli sprzedać perfumy!”. Zgłaszający sam wpakował się w kłopoty

307
„zaatakowali mnie, chcieli sprzedać perfumy!”. zgłaszający sam wpakował się w kłopoty
fot. KMP w Szczecinie

Miała być sprawa napaści pod galerią handlową, a skończyło się ujawnieniem narkotyków. Zgłaszający sam sprowadził na siebie kłopoty – wszystko przez jedno pytanie policjantów.

Nietypowa interwencja funkcjonariuszy z KMP w Szczecinie pokazuje, że czasem zgłoszenie na numer alarmowy może obrócić się przeciwko… samemu zgłaszającemu.

Zgłoszenie brzmiało poważnie. Mężczyzna poinformował policję, że siedząc na ławce przed jedną z galerii handlowych został zaczepiony przez dwóch nieznajomych. Mieli proponować sprzedaż perfum oraz telefonu. Gdy odmówił – sytuacja, według jego relacji, miała eskalować. Jeden z mężczyzn uderzył go, po czym oddalili się z miejsca zdarzenia.

Na miejscu policjanci sprawdzili dane zgłaszającego – nie był osobą poszukiwaną. Co więcej, oświadczył, że nie potrzebuje pomocy medycznej i… nie chce składać zawiadomienia o przestępstwie. Zachowanie mężczyzny wzbudziło czujność funkcjonariuszy. Był wyraźnie pobudzony, zdenerwowany i niespokojny. To wystarczyło, by policjanci zadali jedno, kluczowe pytanie.

Funkcjonariusze zapytali wprost, czy posiada przy sobie środki odurzające. Odpowiedź była natychmiastowa – i szczera. Mężczyzna przyznał, że ma w plecaku narkotyki. Policjanci ujawnili wskazane substancje, a dalsze czynności prowadzone są już zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Interwencja, która zaczęła się od zgłoszenia o napaści, zakończyła się zupełnie innym wątkiem – i to zgłaszający znalazł się w centrum zainteresowania służb.

Powiązane artykuły

wielkie zmiany po meczu pogoni. miasto uruchamia dodatkowe autobusy i tramwaje dla kibiców
Aktualności

Wielkie zmiany po meczu Pogoni. Miasto uruchamia dodatkowe autobusy i tramwaje dla kibiców

Tysiące kibiców wracających ze stadionu i specjalna komunikacja w całym Szczecinie. Po...

wrzucili podpaloną substancję do sklepu. chwilę później wybuchł pożar za 200 tysięcy złotych
Aktualności

Wrzucili podpaloną substancję do sklepu. Chwilę później wybuchł pożar za 200 tysięcy złotych

Najpierw wybili szybę i wrzucili do środka płonącą substancję. Następnego dnia mieli...

koniec wielkiego remontu w szczecinie. kierowcy odetchną, ale czekają ich jeszcze nocne utrudnienia
Aktualności

Koniec wielkiego remontu w Szczecinie. Kierowcy odetchną, ale czekają ich jeszcze nocne utrudnienia

Zakończyły się odbiory inwestycji na ul. Władysława Nehringa. To jednak nie oznacza...

myślał, że strażniczki go nie zatrzymają. chwilę później leżał skuty kajdankami pod apteką
Aktualności

Myślał, że strażniczki go nie zatrzymają. Chwilę później leżał skuty kajdankami pod apteką

Zaczęło się od źle zaparkowanego auta przy Placu Rodła, a skończyło widowiskowym...