Choć większość koncertów tegorocznej edycji Szczecin Jazz odbyła się już w marcu, organizatorzy przygotowali dla fanów muzyki prawdziwą niespodziankę. Wielki finał festiwalu dopiero przed nami – i zapowiada się spektakularnie. W lipcu do Szczecina przyjedzie jedna z największych gwiazd światowej sceny jazzowej – Candy Dulfer. Artystka zagra jedyny koncert w Polsce w 2026 roku, a wydarzenie odbędzie się w wyjątkowej scenerii.
Koncert zaplanowano na 18 lipca o godz. 19:00 w Teatrze Letnim im. Heleny Majdaniec, jednym z najbardziej klimatycznych miejsc koncertowych w regionie. Dla fanów jazzu, funku i muzyki instrumentalnej to wydarzenie obowiązkowe. Candy Dulfer od lat zachwyca publiczność na całym świecie swoją energią sceniczną i charakterystycznym, funkowym brzmieniem saksofonu.
To właśnie ona stoi za kultowym utworem Lily Was Here, który stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych instrumentalnych hitów końcówki XX wieku. Holenderska saksofonistka ma na koncie współpracę z absolutnymi ikonami muzyki. Występowała i nagrywała m.in. z Prince, Van Morrison, zespołem Pink Floyd czy Beyoncé.
Jej koncerty to połączenie jazzowej wirtuozerii, funkowego groove’u i scenicznej energii, która sprawia, że publiczność od pierwszych minut daje się porwać muzyce. Organizatorzy podkreślają, że lipcowy koncert będzie kulminacją tegorocznego Szczecin Jazz i jednocześnie wyjątkową okazją, by zobaczyć artystkę w Polsce.
Bilety są już dostępne w sprzedaży, a zainteresowanie wydarzeniem jest duże.
Wejściówki można kupić TUTAJ.
