Home Aktualności Szczecińska fundacja ratuje sieroty z północnego Bengalu
Aktualności

Szczecińska fundacja ratuje sieroty z północnego Bengalu

299
fundacja poland house

Cel: 100 tysięcy złotych, tyle potrzeba żeby wybudować w Indiach rodzinny Dom Dziecka. W ten sposób szczecińska fundacja Poland House chce pomóc osieroconym indyjskim dzieciom. I takim, które padają ofiarami handlu ludźmi. Na pomoc czeka co najmniej 120 tys. indyjskich sierot.

Sytuacja indyjskich dzieci jest przerażająca. Indie mają największą na świecie populację dzieci niczyich – 31 mln osieroconych i porzuconych. To trzykrotność populacji Grecji i trzy czwarte populacji Polski. Co najmniej 10 mln dzieci niczyich to przymusowi robotnicy – dzieci żyjące w niewoli. Na dziesięcioro, aż 9 to dziewczynki, a 30% staje się ofiarami handlu ludźmi. Po covidzie w Indiach pozostało 120 tysięcy osieroconych dzieci.

Po drugiej fali koronawirusa w Indiach pojawił się kolejny problem. Zaczął eskalować handel dziećmi-sierotami. Uratowane dzieci można oddać krewnym, o ile je przyjmą, lub przekazać do systemu opieki – przepełnionych, niewydolnych państwowych domów dziecka. Jeśli nie ma  miejsca, trafi na ulicę lub na powrót, w ręce handlarzy i kogokolwiek, kto da mu miskę ryżu.

W Delhi z handlem dziećmi walczy Mission Rescue Operation. Organizacja ma 50 wolontariuszy i kilkunastu pracowników. W ciągu dwóch ostatnich lat uratowała1586 dzieci. To między innymi nastolatki zabierane z domów publicznych.

I właśnie po pandemii na dwóch krańcach świata: w Polsce i w Indiach zrodził się pomysł stworzenia domu dla tych dzieci. POLAND HOUSE będzie pierwszym rodzinnym domem dziecka w Indiach, gdzie ta forma pieczy zastępczej jest nieznana, a tak  potrzebna.

– Dla nas, Polaków, to szansa by pokazać, że pamiętamy jak maharadża Jam Saheb z Jamnagaru przyjął pod swój dach 600 polskich sierot z armii Andersa – czytamy na stronie fundacji.

W domu zamieszka 8 dzieci w wieku od 6-12 lat. Będą to dzieci z północnego Bengalu, dla których macierzystym językiem jest język nepalski, którym mówi się w Kalimpongu. Będą to dzieci osierocone przez Covid, którymi nie zaopiekowała się dalsza rodzina.

– Znaleźliśmy dom, który spełnia podstawowe wymagania. Położony jest w Kalimpongu, na północy Indii. Jest niezamieszkały od dłuższego czasu. Wcześniej funkcjonował jako pensjonat. Ma 4 pokoje z łazienkami, które można podzielić na mniejsze. Starczy miejsca dla 6-10 dzieci i rodziców zastępczych – informuje Anna Różańska organizatorka zbiórki na rodzinny dom dziecka.

Zebrać trzeba 100 tysięcy złotych, tyle potrzeba na remont i utrzymanie domu. Fundacja organizuje zbiórki, aukcje i licytacje. W internetowej zbiórce udało się zebrać już 93 tys. zł. Pozostało nie wiele.

Dom jest wynajęty, a remont dobiega końca. Czynsz i remont zostały opłacone z pieniędzy ze zbiórki internetowej.  Potrzeba jeszcze pieniędzy na wyżywienie, naukę czy opiekę lekarską, ale też na pensje rodziców i koordynatorki. Łączne koszty utrzymania Domu wynoszą ok. 10 tysięcy zł miesięcznie. Tyle mniej więcej kosztuje utrzymanie 1 dziecka w polskim domu dziecka.

Powiązane artykuły

świąteczny rozkład jazdy wywrócony do góry nogami. sprawdź, jak pojadą tramwaje i autobusy
Aktualności

Świąteczny rozkład jazdy wywrócony do góry nogami. Sprawdź, jak pojadą tramwaje i autobusy

Od 22 grudnia 2025 do 1 stycznia 2026 roku pasażerów komunikacji miejskiej...

nowa perełka rekreacyjna na prawobrzeżu. przy ul. kołbackiej powstał „nasz ocean”
Aktualności

Nowa perełka rekreacyjna na Prawobrzeżu. Przy ul. Kołbackiej powstał „Nasz Ocean”

Na mapie Szczecina pojawiło się kolejne miejsce, które błyskawicznie zdobywa popularność wśród...

zuchwałe kradzieże markowych telefonów na prawobrzeżu. 21-letni obcokrajowiec zatrzymany
Aktualności

Zuchwałe kradzieże markowych telefonów na Prawobrzeżu. 21-letni obcokrajowiec zatrzymany

Ponad 10,5 tys. zł – tyle warte były trzy markowe smartfony, które...

nowa aleja na cmentarzu w dąbiu gotowa. koniec z kałużami i nierównościami
Aktualności

Nowa aleja na cmentarzu w Dąbiu gotowa. Koniec z kałużami i nierównościami

Mieszkańcy odwiedzający cmentarz w Dąbiu mogą odetchnąć z ulgą — główna aleja,...