Home Aktualności Szczecin kontra ulewy. Miasto walczy z deszczem, wodą i… fizyką
Aktualności

Szczecin kontra ulewy. Miasto walczy z deszczem, wodą i… fizyką

383
szczecin kontra ulewy. miasto walczy z deszczem, wodą i… fizyką
fot. arch. PAP/Marcin Bielecki [zdjęcie z 2022 roku]

Kiedy letnie chmury zbierają się nad Szczecinem, mieszkańcy niżej położonych dzielnic zaczynają z niepokojem zerkać w niebo. Bo choć deszcz bywa wybawieniem w upalne dni, w mieście może szybko stać się zagrożeniem. Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie wie o tym aż za dobrze – ich praca w takich momentach to walka z czasem, błotem, liśćmi i zatkanymi wpustami. Ale to też coś więcej: strategiczne myślenie o przyszłości miejskiej infrastruktury i roli mieszkańców w systemie, którego nie da się rozbudować w nieskończoność.

Szczecin ma ich około 30 tysięcy – wpustów, czyli tych niepozornych kratek przy krawężnikach, przez które woda spływa z ulic i chodników do kanalizacji. Codziennie czyszczone przez specjalistyczne pojazdy ciśnieniowe ZWiK-u, są pierwszą linią obrony przed zalaniem. Ale nawet czyste, nie zawsze spełnią swoją rolę. Dlaczego?

– Gdy pada silny deszcz najtrudniejsza sytuacja zawsze na terenach niżej położonych – mówi Hanna Pieczyńska, rzecznik prasowy Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie. – Praw fizyki i siły natury nie oszukamy nawet najbardziej drożną kanalizacją. To oczywiście nie oznacza, że bezsilnie te rejony omijamy. To właśnie takie miejsca obejmujemy naszą szczególną uwagą.

Tu właśnie ujawnia się drugi, niewidoczny na pierwszy rzut oka problem – brak retencji, czyli umiejętności zatrzymania wody tam, gdzie spadnie. Woda powinna być zasobem, nie zagrożeniem. I właśnie tego myślenia miasto chce uczyć – nie tylko siebie, ale i mieszkańców.

Nie ma w Szczecinie drugiej tak problematycznej ulicy, jak Derdowskiego. Choć to tylko jedna z wielu, stała się symbolem hydrologicznego wyzwania. Woda spływa tu z kilku sąsiednich ulic – Taczaka, 26 Kwietnia, Santockiej czy Świerczewskiej – i trafia do niewielkiej rury, która ciągnie się aż za rondo Gierosa. Efekt? Regularne podtopienia, nawet jeśli kratki są drożne.

Miasto już trzykrotnie próbowało podejść do tej inwestycji. Bez powodzenia. Dziś wreszcie coś drgnęło – ZWiK przygotował koncepcję budowy nowego kolektora deszczowego, który ma odciążyć dotychczasowy i kierować nadmiar wody do Jeziorka Słonecznego.

Brzmi jak plan? Niby tak, ale jest haczyk: trzeba zdobyć pozwolenie wodnoprawne, a to proces nie tylko czasochłonny, ale i skomplikowany. Operat wodnoprawny, analizy wpływu na zbiornik, zabezpieczenia wlotów – wszystko musi być zapięte na ostatni guzik. Tymczasem Wody Polskie, do których trafiły dokumenty, wciąż proszą o uzupełnienia. – Sprawa jest trudna, ale jesteśmy w stałym kontakcie – zapewnia Pieczyńska.

Po uzyskaniu pozwolenia, miasto planuje ogłosić przetarg na projekt, a potem przystąpić do realizacji robót. Kiedy? Tego jeszcze nie wiadomo – zależy to od pieniędzy. Jedno jest jednak pewne: nawet najlepiej zaprojektowana kanalizacja nie rozwiąże całkowicie problemu, jeśli nie zmienimy podejścia do wody opadowej.

– Czas zacząć traktować wodę jako zasób, który należy zagospodarować, bo najlepsza nawet sieć kanalizacji deszczowej nie poradzi sobie w nawalnymi deszczami – mówi Hanna Pieczyńska. – To tak jakbyśmy wlali do zlewu wiadro wody i dziwili się, że woda zatrzymała się i znika powoli w odpływie.

ZWiK przypomina, że choć codziennie sprawdza i czyści urządzenia kanalizacyjne, nie jest w stanie być wszędzie jednocześnie. Po każdej większej ulewie kratki mogą być znów zatkane – nie przez awarie, ale przez śmieci, piasek i liście spłukane z ulic. Dlatego tak ważna jest współpraca mieszkańców i innych służb.

Zmiany klimatyczne nie omijają Polski. Ulewne deszcze, które jeszcze niedawno były rzadkością, dziś zdarzają się częściej – gwałtowniejsze, intensywniejsze, trudniejsze do przewidzenia. W ciągu dwóch dni może spaść nawet 250 litrów wody na metr kwadratowy. Szczecin nie może pozwolić sobie na bezczynność.

Dlatego miasto działa na dwóch frontach: walczy z wodą tu i teraz, i planuje, jak mądrze ją wykorzystać w przyszłości. A to oznacza nie tylko więcej kolektorów, retencji i krat, ale przede wszystkim więcej świadomości – że deszcz nie zawsze musi być zagrożeniem, jeśli wiemy, co z nim zrobić.

Powiązane artykuły

zatrzymasz się „na chwilę” i zapłacisz 400 zł? nowe zasady parkowania w szczecinie
Aktualności

Zatrzymasz się „na chwilę” i zapłacisz 400 zł? Nowe zasady parkowania w Szczecinie

Jeszcze niedawno miejsca dla dostaw w Szczecinie były nagminnie blokowane przez kierowców...

nowe twarze w szczecińskiej policji. osiemnastu funkcjonariuszy rozpoczyna służbę
Aktualności

Nowe twarze w szczecińskiej Policji. Osiemnastu funkcjonariuszy rozpoczyna służbę

Szczecińska Policja wchodzi w nowy rok z konkretnym wzmocnieniem. Do jednostek Komendy...

trzy dni bez ciepła i ciepłej wody na jednym z największych osiedli szczecina
Aktualności

Trzy dni bez ciepła i ciepłej wody na jednym z największych osiedli Szczecina

Mieszkańcy Osiedla Zawadzkiego muszą przygotować się na poważne utrudnienia. Od dziś do...

kierowców czekają utrudnienia przy trasie zamkowej. ważne zmiany w ruchu już od czwartku
Aktualności

Kierowców czekają utrudnienia przy Trasie Zamkowej. Ważne zmiany w ruchu już od czwartku

Remont Trasy Zamkowej wchodzi w kolejny etap, a to oznacza istotne zmiany...