Zespół Świtu Szczecin po bardzo wyrównanym spotkaniu zremisował na wyjeździe z Wartą Poznań 0:0. Ekipa ze Skolwina pozostała na szóstym miejscu w tabeli, a Warta awansowała na drugą lokatę.
Od początku meczu Świt bardzo dobrze radził sobie w defensywie. Każda próba wyprowadzenia groźnej akcji przez Wartę, była szybko zatrzymywana przez Szczecinian. Momentami goście mocno naciskali swoich przeciwników, a w 14.minucie bliski zdobycia gola był Mikołaj Lebedyński. Jego uderzenie znakomicie obronił jednak golkiper Warty.
Przez pierwsze pół godziny Poznaniacy stosowali wysoki pressing, jednak nie przyniosło to efektu wobec bardzo dobrze dysponowanej drużynie przyjezdnych. Świt postawił na atak pozycyjny, co pozwalało wyprowadzać groźne akcje. Gospodarze grali chaotycznie, jednak udało im się stworzyć sytuację strzelecką. W sytuacji sam na sam z brakarzem Świtu, Michał Smoczyński nie zdołał posłać piłki do siatki.
Po zmianie stron ekipa Zielonych wyglądała znacznie lepiej. Ich akcje były dobrze rozegrane, grali z większą ambicją i częściej byli w posiadaniu piłki. Świt cały czas dobrze prezentował się w grze defensywnej. Obie strony miały swoje okazje do zdobycia zwycięskiej bramki, ale ostatecznie bramkarze stawali na wysokości zadania. Warta zremisowała ze Świtem Szczecin 0:0.