Home Aktualności Stanisław Tym nie żyje. Słynny „Miś” niegdyś współpracował z Teatrem Polskim
AktualnościKultura

Stanisław Tym nie żyje. Słynny „Miś” niegdyś współpracował z Teatrem Polskim

1k
Fot: Marcin Gierasimowicz/Wikimedia

To bez wątpienia ogromna strata dla polskiej kultury. W wieku 87 lat zmarł Stanisław Tym – aktor, satyryk, reżyser, scenarzysta, który na zawsze w naszej pamięci pozostanie kaowcem z „Rejsu” czy Ryszardem Ochódzkim z „Misia” i „Rozmów kontrolowanych”. Jako pierwsza o zgonie artysty poinformowała „Polityka”, której był felietonistą.

– Z ogromnym żalem informujemy o śmierci Stanisława Tyma, wielkiej postaci polskiej kultury i mediów. Przez dekady meblował nam zbiorową wyobraźnię i kształtował poczucie humoru – czytamy na stronie internetowej „Polityki”.

Urodził się 17 lipca 1937 roku w Małkini Górnej. Będąc małym chłopcem przeżył powstanie warszawskie, ukrywając się w jednej z wielu piwnic, podobnie jak inni mieszkańcy walczącego miasta. Mało brakowało, żeby zamiast kariery scenicznej poszedł drogą naukową – przed ukończeniem PWST studiował chemię na Politechnice Warszawskiej i przetwórstwo na SGGW. 

Ostrogi satyryka i aktora zdobywał w Stodole i Studenckim Teatrze Satyryków, gdzie współtworzył z takimi indywidualnościami jak Wojciech Młynarski, Agnieszka Osiecka, Jerzy Dobrowolski, Elżbieta Czyżewska czy Olga Lipińska. Jako autor skeczy współpracował chociażby ze słynnym kabaretem „Dudek”, dla którego napisał brawurowo wykonywane przez Wiesława Michnikowskiego, Jana Kobuszewskiego i Wiesława Gołasa „Ucz się, Jasiu”. 

W świecie filmu zaistniał na dobre dzięki rolom kaowca w „Rejsie” Marka Piwowskiego, Ryszarda Ochódzkiego w „Misiu”, „Rozmowach kontrolowanych” Sylwestra Chęcińskiego i wyreżyserowanym przez siebie „Rysiu”, cenzora w „Wojnie światów – następnym stuleciu” Piotra Szulkina czy polskim dubbingu „Iniemamocnych”. Współpraca z Bareją zaowocowała nie tylko „Misiem”, ale też wcześniej „Brunetem wieczorową porą” i „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz”. 

W swoim bogatym dorobku artystycznym warto też wspomnieć współpracę ze szczecińskim Teatrem Polskim, gdzie wielokrotnie występował i reżyserował takie spektakle jak „Kawałek szczęścia” (1995),  „Boy, Honor i Ojczyzna” (2006) czy „Gazeta spada zawsze papierem do góry” (2011).

 – Stanisław Tym był też wielokrotnie gościem podczas urodzin sceny kabaretowej, czyli Czarnego Kota Rudego. Dla nas wszystkich w teatrze Stanisław Tym był  mistrzem słowa. Odejście Stanisława Tyma jest ogromną stratą dla polskiej sceny teatralnej – komentuje Monika Gapińska-Krzyżanowska, specjalista ds. mediów i promocji Teatru Polskiego w Szczecinie. 

Tym był laureatem wielu nagród, m.in. za najlepszy scenariusz do filmu „Rozmowy kontrolowane” na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (1992), Nagrody Kisiela dla najlepszego publicysty (1998) oraz nagrody telewizyjnego programu „Pegaz” „za poczucie humoru i przenikliwość umysłu” (2002).

 

 

 

Powiązane artykuły

zgłoszenia mieszkańców uruchomiły lawinę. diler wpadł w ręce policji
Aktualności

Zgłoszenia mieszkańców uruchomiły lawinę. Diler wpadł w ręce policji

Seria niepokojących sygnałów od mieszkańców zakończyła się konkretną akcją i zatrzymaniem. W...

200 lat tradycji i jedna scena w szczecinie. schubertiada znów zachwyciła
Kultura

200 lat tradycji i jedna scena w Szczecinie. Schubertiada znów zachwyciła

VIII Międzynarodowa Schubertiada w Szczecinie udowodniła, że klasyka wciąż potrafi poruszać –...

hipnotyczna podróż w czasie i dźwięku. roberto delira zagra w szczecinie
Kultura

Hipnotyczna podróż w czasie i dźwięku. Roberto Delira zagra w Szczecinie

Już 17 kwietnia w winyle.fm Roberto Delira zabierze publiczność w muzyczną podróż,...

nowa droga rowerowa zmieni układ ulic! trwają końcowe prace na ul. bogumińskiej
Aktualności

Nowa droga rowerowa zmieni układ ulic! Trwają końcowe prace na ul. Bogumińskiej

W Szczecinie budowa drogi rowerowej wzdłuż ul. Bogumińskiej wchodzi właśnie w decydującą...