W Trafostacji Sztuki w Szczecinie trwa wystawa „Rozbieranie ze snu. Rycharski. Hasior.”, kuratorowana przez Anię Batko i Julitę Dembowską. Ekspozycję można oglądać do 5 października, a jej koncept opowiada o fantazmatach, narodowych mitach i trudnej przeszłości, która wciąż powraca w formie współczesnych podziałów.
Pokaz został przygotowany specjalnie dla przestrzeni TRAFO i nie stanowi kontynuacji ani uzupełnienia wcześniejszych prezentacji prac Władysława Hasiora i Daniela Rycharskiego w Sopocie. „Rozbieranie ze snu” działa jak scenografia, ale również jak performance rozpisany na gesty i przedmioty. Akcja rozgrywa się na polskiej wsi, postrzeganej nie jako „spokojna, wesoła”, lecz jako miejsce pełne napięć, konfliktów i sprzeczności społecznych — ojcowizna w soczewce.
Twórcy wystawy wchodzą w dialog z polską historią i kulturą, mierząc się ze zbiorowymi lękami i traumami. Hasior i Rycharski „egzorcyzmują” zapomniane postaci i widma przeszłości: zbrodniarzy i outsiderów, osoby LGBT+ i odmieńców, Żydów i uchodźców, narodowych wieszczów i artystów outsiderów, panów i chłopów. Poprzez swoje prace wyciągają „trupy z szafy”, igrają z folklorem na sprzedaż i chrześcijańskim sacrum oraz reinterpretują narodową ikonografię.
Ekspozycja wymaga od widza refleksji nad przeszłością i teraźniejszością. Widma przeszłości domagają się nie tylko uznania swoich praw, ale także nowej wizji historii, a w konsekwencji – innej teraźniejszości. Wystawa w TRAFO jest więc zarówno artystycznym, jak i społecznym eksperymentem, który stawia pytania o to, jak mierzymy się z własnym dziedzictwem i jak kształtujemy pamięć zbiorową.












