Zawodnicy Futsal Szczecin zakończyli przygotowania i dostali kilka dni odpoczynku. Do zajęć wrócą dopiero we wtorek, aby rozpocząć bezpośrednie przygotowania do dwóch ważnych spotkań kończących sezon.
Jak przyznaje trener drużyny Grzegorz Frąckowiak, przerwa jest w tym momencie bardzo potrzebna. Szczeciński zespół zmaga się obecnie z problemami kadrowymi. Aż czterech zawodników przechodzi rehabilitację, dlatego sztab szkoleniowy liczy, że kilka dni przerwy pomoże drużynie odzyskać siły przed decydującą częścią sezonu.
– Chcemy być gotowi na mecze z akademikami – podkreśla trener Frąckowiak.
Pierwszym rywalem po świątecznej przerwie będzie AZS UW Warszawa. Spotkanie zostanie rozegrane 12 kwietnia w Warszawie.
W pierwszym meczu obu drużyn w Szczecinie emocji nie brakowało. Początek spotkania należał do zawodników ze stolicy, którzy przez długi czas dominowali na parkiecie. Do przerwy utrzymywał się jednak bezbramkowy remis. Po zmianie stron gospodarze pokazali zupełnie inną twarz i rozegrali znakomitą drugą połowę. Ostatecznie Futsal Szczecin wygrał 4:1, a teraz liczy na powtórzenie tego wyniku na wyjeździe.
Tydzień później, 19 kwietnia, szczecińscy kibice zobaczą swój zespół po raz ostatni w tym sezonie na własnym parkiecie. Rywalem będzie AZS UG Gdańsk. Pierwszy mecz obu drużyn w Gdańsku przeszedł do statystyk jako absolutna ciekawostka. Po 40 minutach gry padł bezbramkowy remis 0:0 – pierwszy taki wynik w historii występów szczecińskiego zespołu na zapleczu futsalowej Ekstraklasy.
Spotkanie odbędzie się w hali przy ulica Twardowskiego. Klub już teraz zaprasza kibiców na to wydarzenie. Organizatorzy zapowiadają nie tylko sportowe emocje, ale także atrakcje dla najmłodszych. Ma to być także symboliczne podziękowanie dla fanów za wsparcie przez cały sezon.