Home Kultura Premiera płyty Jakuba Stefka. Ma bardzo ważne przesłanie
Kultura

Premiera płyty Jakuba Stefka. Ma bardzo ważne przesłanie

136

Ukazała się płyta „The Echo of The Temple” Jakuba Stefka, znakomitego artysty, od wielu lat współpracującego z Muzeum Narodowym w Szczecnie przy wielu projektach, m.in. cieszących się dużym uznaniem melomanów, Dni Muzyki Żydowskiej.

 

9 listopada 2023 roku, 85 lat po pogromie Nocy Kryształowej i 80 lat po wysadzeniu Wielkiej Synagogi na Tłomackiem w Warszawie, jako symbolu zdławienia powstania w getcie warszawskim, premierę ma płyta „The Echo of The Temple”. Album składa się z sześciu utworów, nawiązujących do tradycji synagogalnej, współczesnych kompozytorów – Adama Porębskiego, Aleksandry Chmielewskiej, Anny Marii Huszczy, Marcina Tadeusza Łukaszewskiego, Dariusza Przybylskiego i Ignacego Zalewskiego. Wykonawcą jest organista Jakub Stefek, pracujący m. in. w Synagodze Pestalozzistrasse w Berlinie.

 

Choć prawie nikt nie zdaje sobie z tego sprawy, organy w synagogach mają starożytny rodowód – niektórzy uważają, że znajdowały się one w Świątyni Jerozolimskiej. Od 1810 roku zaczęły być one powszechnie instalowane w synagogach – wpierw w Niemczech, później w całej Europie, a nawet – na całym świecie. W przedwojennej Polsce muzyka organowa towarzyszyła liturgiom w największych synagogach we wszystkich miastach.

 

– W XIX wieku idea żydowskiej reformy liturgicznej była taka, aby kompozytorzy brali stare żydowskie melodie i łączyli je z sobie współczesnym językiem muzycznym. Kiedy poznałem tę historię – między innymi pracując nad doktoratem – pomyślałem, że kolejnym rozdziałem tej przerwanej przez czasy wojny historii byłoby odtworzenie tego procesu dzisiaj, w XXI wieku – tłumaczy Jakub Stefek.

 

Tak narodził się wieloletni projekt, w ramach którego sześcioro wybitnych i utytułowanych polskich kompozytorów młodego pokolenia stworzyło utwory według tego zamysłu. Każdy podszedł do tematu w inny sposób. Adam Porębski opracował pieśni Abrahama Lichtensteina, szczecińskiego kantora z XIX wieku – najpierw w wersji na kantora, chór i organy, a później na organy solo. Aleksandra Chmielewska i Dariusz Przybylski stworzyli imponujące dzieła, które są oparte na dwóch melodiach kadiszu zanotowanych przez Louisa Lewandowskiego. Anna Huszcza sama wybrała melodię Louisa Lewandowskiego spośród trzech monumentalnych tomów, pisząc hołd dla tradycji organowej. Marcin Łukaszewski połączył dwie najsłynniejsze melodie żydowskie świata – Kol Nidre i Hava Nagila – tworząc pomost między sacrum i profanum. Ignacy Zalewski w niezwykle osobistym dziele przesunął punkt ciężkości z melodii na barwę, idąc w kierunku, który zaczynała podejmować organowa muzyka żydowska krótko przed dramatycznym przerwaniem jej historii.

 

Sam tytuł „Echo Świątyni” ma wiele znaczeń. Z jednej strony odnosi się do najwcześniejszych przekazów o instrumentarium Świątyni Jerozolimskiej. Z drugiej strony, wielu synagogom reformowanych, w których brzmiały organy, nadawano nazwę „Tempel”. Z trzeciej strony – materiał zarejestrowano w przepastnym wnętrzu Kolegiaty w Stargardzie – najwyżej sklepionym gotyckim kościele w Polsce, a zatem echo jest wkomponowane w artystyczny zamysł brzmieniowy.

 

To płyta, która bardzo silnie nawiązuje do dziedzictwa, na które powinniśmy zwrócić uwagę. Organowa muzyka żydowska to dowód, że można umiejętnie połączyć tradycję z nowoczesnością. Między blokowaniem wszystkiego, co nowe, a odrzucaniem wszystkiego, co dawne, istnieje złoty środek.

Powiązane artykuły

KulturaLifestyle

Taki będzie najbliższy weekend w Szczecinie! Jest w czym wybierać

Przed nami ostatni weekend maja. Warto sprawdzić, jakie atrakcje zaplanowano dla szczecinian....

Kultura

Spotkania z pisarzami. ProMedia zaprasza

Dziś i jutro w ProMedia (al. Wojska Polskiego 2) można będzie wziąć...

Kultura

Szczecin traci Jakuba Skrzywanka. Znany reżyser pokieruje słynnym krakowskim teatrem

 Jakub Skrzywanek, były już dyrektor artystyczny Teatru Współczesnego, przenosi się do Starego...

Kultura

Nieżychowski mniej i bardziej prywatnie

Rok 2024 upływa w Szczecinie pod znakiem setnej rocznicy urodzin Jacka Nieżychowskiego....