We wczorajszym meczu 13. kolejki Ligi Centralnej w piłce ręcznej mężczyzn, Śląsk Wrocław pokonał we własnej hali szczypiornistów Sandra SPA Pogoni Szczecin 28:22.
Gospodarze określali spotkanie meczem sezonu i z wielkim zaangażowaniem rozpoczęli grę. Mimo twardej i nieustępliwej postawy wrocławian, Portowców cechowała efektywność i dobra organizacja. Wyrównana pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Pogoni 14:13.
Plany szczecinian pokrzyżowały kontuzje dwóch czołowych zawodników. Spotkanie przedwcześnie zakończyli najlepsi strzelcy zespołu – Jakub Polok i Adam Biały. Pierwszy z wymienionych zdobył w tym sezonie 87 bramek i plasuje się na drugim miejscu w klasyfikacji najlepszych strzelców. Adam Biały ma na koncie 70 trafień. Obaj musieli opuścić plac gry, a Śląskowi dodało to wiatru w żagle.
Zmiennicy nie pokazali odpowiedniej jakości i sił wystarczyło do 52 minuty. Wówczas zabrakło skuteczności co bez zastanowienia wykorzystali gospodarze. Mimo, że Pogoń prowadziła już 21:17, to całe spotkanie zakończyło się zdecydowanym zwycięstwem wrocławian 28:22.
Śląsk awansował na drugie miejsce w tabeli i traci do Portowców cztery punkty. Kolejne starcie naszych zawodników w sobotę 13 grudnia. Do Szczecina przyjedzie AZS UW Warszawa, który zamyka stawkę z kompletem porażek.












