Szczecińscy policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego natknęli się na nietypowe „mieszkanie” i jeszcze bardziej nietypową jego zawartość. Podczas interwencji w przyczepie kempingowej, w której przebywało dwóch mężczyzn, ujawniono środki odurzające. Jeden z nich usłyszał już zarzuty i objęto go policyjnym dozorem.
Podczas interwencji funkcjonariusze znaleźli przy jednym z mężczyzn niewielką ilość zabronionych substancji. Został on zatrzymany, przesłuchany, a po wykonaniu czynności – zwolniony do domu. Jak podaje policja, w jego przypadku mowa o ilości, która nie kwalifikowała się do poważniejszych zarzutów.
Znacznie poważniej wyglądała sytuacja drugiego mieszkańca przyczepy. Funkcjonariusze zabezpieczyli u niego ponad 55 gramów środków odurzających, co w świetle prawa stanowi znaczną ilość. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut posiadania dużej ilości narkotyków. Sąd zdecydował o objęciu go policyjnym dozorem.
Nie tylko narkotyki. Policja sprawdza też instalację
To jednak nie koniec sprawy. Policjanci z Komisariatu Policji Szczecin Nad Odrą badają teraz, czy przyczepa kempingowa, w której przebywali zatrzymani, była legalnie podłączona do instalacji elektrycznej. Niewykluczone, że do listy zarzutów mogą dojść kolejne.
Obecnie policja prowadzi dalsze czynności w sprawie, a materiał zabezpieczony podczas interwencji ma zostać poddany szczegółowej analizie. Mężczyzna z zarzutami będzie musiał regularnie stawiać się na komendzie.












