Futsaliści ze Szczecina przegrali na własnym parkiecie z byłym wicemistrzem Polski 0:1. Jedyną bramkę w meczu zdobył Jefferson Rocha na 25 sekund przed ostatnim gwizdkiem.
Lepiej w mecz weszli goście, którzy próbowali szybko przejąć inicjatywę i zdobyć pierwszą bramkę. Nie trwało to jednak długo, bo do głosu doszli zawodnicy ze Szczecina. Akcje Futsalu były składne, jednak brakowało dokładnego wykończenia. Gospodarze w pierwszej połowie mieli nawet przedłużony rzut karny, ale świetnie wybronił go Puchka.
W drugiej części gry ekipa z Chojnic była coraz groźniejsza, ale dobrze spisywała się defensywa gospodarzy. Swojego szczęścia próbowali Szczecinianie, jednak goście nie pozwalali dojść do dogodnych sytuacji strzeleckich.
Końcówka była bardzo emocjonująca. Na kilkadziesiąt sekund przed końcem meczu Futsal miał stuprocentową sytuację, którą znakomicie obronił Puchka. Dograł do Skubchenki, ten zmusił do błędu golkipera gospodarzy, a gola zdobył Jefferson Rocha.
Pomimo niezłej postawy, Futsal Szczecin nie zdołał wygrać drugiego spotkania z rzędu. Jeżeli w kolejnych spotkaniach zawodnicy z Grodu Gryfa będą spisywać się podobnie jak w meczu z Czerwonymi Diabłami, zarówno zawodnicy, jak i kibice będą mieć powody do radości.