Home Aktualności Panika w sieci, fałszywy alarm i pytanie: dlaczego tak łatwo wierzymy w fake newsy?
Aktualności

Panika w sieci, fałszywy alarm i pytanie: dlaczego tak łatwo wierzymy w fake newsy?

278
panika w sieci, fałszywy alarm i pytanie: dlaczego tak łatwo wierzymy w fake newsy?
fot. PAP/Szymon Pulcyn

W ostatnich tygodniach media społecznościowe obiegła niepokojąca informacja o rzekomej próbie porwania dziewczynki przez kobietę i mężczyznę w rejonie ulicy Drzymały w Szczecinie. Internet zawrzał – wielu internautów ogarnął strach, a emocje szybko przerodziły się w panikę. Jak się jednak okazało, cała sytuacja była nieporozumieniem. Nie doszło do żadnego przestępstwa, a rozpowszechniana wiadomość była po prostu… fałszywa.

Skąd to zamieszanie? Jak wyjaśnia Anna Gembala, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie:– Zgłoszona sytuacja była wynikiem pomyłki. Jeden z rodziców pomylił swoją córkę z inną dziewczynką idącą ulicą Drzymały. Mężczyzna zorientował się w błędzie, przeprosił i oddalił się. Stanowczo dementujemy, jakoby w Szczecinie działała grupa zajmująca się porwaniami dzieci. Nic się nie stało. Apelujemy o rozsądek i niewprowadzanie społeczeństwa w błąd. W ostatnim czasie obserwujemy dużą liczbę dezinformacji w sieci – jest to zjawisko częściowo wynikające z sytuacji geopolitycznej. Należy weryfikować informacje w oficjalnych źródłach i nie powielać niesprawdzonych wiadomości.

Dezinformacja – cichy wirus naszych czasów

Rozwój internetu oraz mediów społecznościowych umożliwił niespotykane wcześniej tempo rozprzestrzeniania się informacji – zarówno tych prawdziwych, jak i fałszywych. Codziennie jesteśmy bombardowani wiadomościami, których nie zawsze jesteśmy w stanie właściwie ocenić i zinterpretować. Szczególnie niebezpieczne są fałszywe treści – tzw. fake newsy – które, celowo lub przypadkowo, wprowadzają nas w błąd.

Przykłady? W 2013 roku świat obiegła wiadomość o rzekomym zamachu na Biały Dom i ranieniu ówczesnego prezydenta USA, Baracka Obamy. W ciągu kilku minut od publikacji tej informacji doszło do gwałtownego spadku na giełdzie i milionowych strat. Chociaż fałszywa wiadomość została szybko zdementowana, skutki pozostały.

Podobnie było w 2024 roku, kiedy internet zalała fala wiadomości o rzekomej powodzi w Polsce – część z nich była prawdziwa, ale wiele zawierało manipulacje, wyolbrzymienia i nieprawdziwe dane. Mieszanka informacji i dezinformacji wywołała chaos informacyjny i skrajne emocje wśród odbiorców.

Ofiarami fake newsów padają też osoby publiczne – niedawno znany przedsiębiorca Rafał Brzoska oraz jego żona Omenaa Mensah stali się celem internetowych kłamstw. Rozpowszechniano informacje o jej rzekomej śmierci, przemocy domowej czy problemach z prawem. Wszystkie te treści były nieprawdziwe, a platforma „Meta”, odpowiedzialna za ich dystrybucję, została zmuszona do ich usunięcia.

Dlaczego wierzymy w fake newsy?

Psychologia zna odpowiedź. Silne emocje – takie jak lęk, gniew czy współczucie – mają ogromny wpływ na sposób, w jaki zapamiętujemy i rozpowszechniamy informacje. Badania wykazują, że wiadomości wzbudzające emocje są częściej udostępniane i dłużej pozostają w naszej pamięci, niezależnie od ich prawdziwości.

Jak twierdzi prof. Anne Britt z Northern Illinois University, fake newsy mają znacznie większy wpływ na nasz umysł, niż mogłoby się wydawać. Manipulują naszymi procesami poznawczymi, zniekształcają postrzeganie rzeczywistości, wpływają na nasze decyzje i postawy. Krótko mówiąc – kształtują nasz światopogląd, często na podstawie fałszu.

Jak się chronić przed dezinformacją?

Oto kilka prostych zasad:

  • Sprawdzaj źródło informacji – wiarygodne media, oficjalne strony rządowe i instytucje naukowe są bardziej godne zaufania niż przypadkowe blogi czy memy.
  • Zwróć uwagę na datę publikacji – stare informacje mogą być wyrwane z kontekstu i udostępniane jako aktualne.
  • Uważaj na sensacyjne nagłówki – fake newsy często są nacechowane emocjonalnie, zawierają wyolbrzymienia i oskarżenia bez pokrycia.
  • Weryfikuj informacje w kilku źródłach – jeśli nikt inny nie pisze o danym wydarzeniu, może to być znak, że coś jest nie tak.

W dobie błyskawicznej komunikacji i natłoku informacji, refleksja i zdrowy rozsądek stają się naszymi najważniejszymi narzędziami obrony. Warto czasem zatrzymać się na chwilę i zadać sobie pytanie: czy to na pewno prawda? Bo choć informacja jest dziś na wyciągnięcie ręki, to jej jakość zależy od naszej odpowiedzialności jako odbiorców.

Powiązane artykuły

weekend na drogach szczecina. 250 kierowców złapanych za prędkość, 16 po alkoholu
Aktualności

Weekend na drogach Szczecina. 250 kierowców złapanych za prędkość, 16 po alkoholu

W miniony weekend policjanci drogówki przeprowadzili szeroko zakrojone kontrole, a liczby pokazują...

„student nie wielbłąd”. szczecin stawia na kranówkę podczas juwenaliów i dnia studenta
Aktualności

„Student nie wielbłąd”. Szczecin stawia na kranówkę podczas Juwenaliów i Dnia Studenta

Tysiące studentów, koncerty do późnej nocy, majowe słońce i długa zabawa. Szczecin...

szczecin przyspiesza z ekologiczną komunikacją. miasto podwaja zakup nowych autobusów
Aktualności

Szczecin przyspiesza z ekologiczną komunikacją. Miasto podwaja zakup nowych autobusów

Miało być sześć, będzie dwanaście. Szczecin zdecydował się znacząco zwiększyć zamówienie na...

kibice próbowali wtargnąć na s3. nocne napięcie po derbach, policja użyła gazu i pałek
Aktualności

Kibice próbowali wtargnąć na S3. Nocne napięcie po derbach, policja użyła gazu i pałek

Niewiele brakowało, by noc po sportowych emocjach zamieniła się w poważne zagrożenie...