Lekarze ze szpitala przy ulicy Arkońskiej powitali Nowy Rok na służbie, pobierając wątrobę od zmarłego dawcy w jednym ze śląskich szpitali. Narząd trafił w środę do pacjentki oczekującej na zabieg, dzięki czemu w stolicy Pomorza Zachodniego doszło do pierwszego w Polsce przeszczepu wątroby w tym roku.
Jak wspomina koordynator transplantacyjny w Szpitalu Wojewódzkim Piotr Sobieszek, trzeba było działać natychmiastowo i profesjonalnie, ponieważ chodziło m.in. o uzyskanie akceptacji zgłoszenia, powiadomienie zespołu transplantacyjnego i organizację szybkiego i bezpiecznego transportu na Śląsk.
– Zadzwonił koordynator centralny z POLTRANSPLANT-u, który zgłosił narząd do pobrania. W takiej sytuacji właściwie wszystko rzucasz, całą swoją uwagę kierujesz na to zgłoszenie, no i działasz, po prostu. Są pewne rzeczy, które trzeba załatwić, by koordynacja posunęła się naprzód – mówi Piotr Sobieszek.
Niezwykła podróż w niezwykłych okolicznościach
Reakcja była natychmiastowa – szczecińscy lekarze wyruszyli na południe kraju jeszcze w sylwestrowy wieczór, dokładnie o godz. 19:00. Była to wyprawa, której lekarze nie zapomną do końca życia.
– Sylwestrowy wieczór spędziliśmy w trasie – ja, druga lekarka, pielęgniarka operacyjna i kierowcy. Dyżurowaliśmy tego dnia pod telefonem, więc nikt z nas nie miał specjalnych planów na ten wyjątkowy wieczór, choć nie zakładaliśmy, że dojdzie do wyjazdu. Gdy wybiła północ, wysiedliśmy na chwilę na stacji benzynowej w celu powitania Nowego Roku, szybko złożyliśmy życzenia i po kilku minutach postoju ruszyliśmy w dalszą drogę – dodaje Olga Michalewicz z oddziału chirurgii ogólnej i transplantacyjnej SPWSZ.
„W tym zawodzie nie można być pewnym niczego”
Zespół ze Szczecina dotarł na miejsce około 1:00 w nocy, natychmiast pobrał wątrobę od zmarłego dawcy i nad ranem wrócił do szpitala na Arkońskiej. Cała operacja rozpoczęła się już w okolicach 7:00 rano, a kierował nią dr n. med. Samir Zeair, który kieruje oddziałem chirurgii.
– Na Nowy Rok miałem zaplanowany urlop, ale w tym zawodzie niczego nie można być pewnym. Z tego powodu położyłem się spać tuż po północy, żegnając bliskich, z którymi witałem Nowy Rok. Musiałem być rano wypoczęty i gotowy do wielogodzinnej operacji. Rezygnacja z sylwestrowej zabawy jest niczym w porównaniu z szansą na nowe życie, jaką dostaje biorca. Poza tym jesteśmy przyzwyczajeni do niecodziennych dyżurów transplantacyjnych. W ostatnią wigilię również przeszczepialiśmy wątrobę, a w pierwszy dzień świąt kolejni biorcy otrzymali w naszym szpitalu następną wątrobę i dwie nerki – mówi Zeair.
Historyczne osiągnięcie
Jak wylicza rzecznik prasowy szpitala przy ul. Arkońskiej Tomasz Owsik-Kozłowski, w ubiegłym roku lekarze z SPWSZ przeprowadzili 155 przeszczepień, co jest rekordowym wynikiem od zapoczątkowania programu transplantacyjnego.
– Na 155 zrealizowanych transplantacji składają się 4 przeszczepienia płuc, 72 nerek (poprzednim razem liczba 70 przeszczepień nerek została w SPWSZ przekroczona w 2008 roku) oraz 79 wątrób (co jest drugim wynikiem w Polsce). Wszystkim biorcom, dawcom oraz bliskim dawców zmarłych życzymy spokojnego roku. Z kolei koordynatorom i zespołom transplantacyjnym, w tym zespołowi pobierającemu wątrobę w sylwestrową noc – dr Magdalenie Ptaszyńskiej, lek. Oldze Michalewicz i piel. Patrycji Baradziej – oraz przeszczepiającemu narząd w noworoczny poranek pod kierownictwem dr. Samira Zeaira dziękujemy za zaangażowanie i profesjonalizm, które ratują życie – podkreśla Tomasz Owsik-Kozłowski.












