Oszuści znów zmieniają taktykę i uderzają w klientów banków. Tym razem podszywają się pod instytucje finansowe, a nawet pod Narodowy Bank Polski, strasząc rzekomymi zagrożeniami dla pieniędzy na koncie. Pod pretekstem „procedur bezpieczeństwa” nakłaniają ofiary do wykonania operacji, które w rzeczywistości prowadzą do natychmiastowej utraty oszczędności.
Jeśli ktoś przez telefon lub komunikator każe przenieść pieniądze na „bezpieczne konto” albo podać kod płatności – to niemal na pewno próba oszustwa.
W pierwszym scenariuszu przestępcy przekonują ofiarę, że jej konto jest zagrożone i konieczne jest natychmiastowe „techniczne przeniesienie środków”. Ofiara otrzymuje instrukcję, aby w aplikacji bankowej wygenerować kod do płatności natychmiastowej i przekazać go rzekomemu konsultantowi bezpieczeństwa. W rzeczywistości ten kod pozwala przestępcom natychmiast wypłacić pieniądze z konta.
Drugi wariant jest jeszcze bardziej podstępny. Oszuści nakłaniają ofiarę, aby udała się do bankomatu lub wpłatomatu i dokonała wpłaty gotówki przy użyciu szybkiej płatności mobilnej. Według przestępców pieniądze mają trafić na „rachunek zastępczy”, który ma chronić środki przed rzekomym atakiem hakerów. W rzeczywistości trafiają one bezpośrednio na konto kontrolowane przez oszustów.
Trzeci scenariusz wykorzystuje rosnącą popularność kryptowalut. Oszuści polecają ofierze wypłacić pieniądze z konta, a następnie wpłacić gotówkę w tzw. bitomacie, skanując wcześniej przesłany kod QR. W ten sposób środki są zamieniane na kryptowaluty i trafiają na portfel cyfrowy należący do przestępców, co praktycznie uniemożliwia ich odzyskanie.
Eksperci przypominają, że żaden bank ani instytucja publiczna nigdy nie prosi klientów o przenoszenie pieniędzy na „rachunki techniczne”, „zastępcze” czy „bezpieczne”. Podobnie nie zdarzają się sytuacje, w których konsultant prosi o przekazanie kodu płatności przez telefon lub nakazuje wpłatę pieniędzy w bankomacie czy bitomacie. Każda taka prośba powinna być traktowana jako próba oszustwa.
Specjaliści radzą przede wszystkim zachować spokój i nie wykonywać żadnych operacji finansowych pod presją czasu. Sztuczne wywoływanie pośpiechu to jedna z najczęściej stosowanych metod manipulacji. Nie należy też wierzyć w komunikaty o rzekomych „incydentach bezpieczeństwa”, które wymagają natychmiastowego przelewu lub wpłaty pieniędzy.
W przypadku podejrzenia próby oszustwa należy natychmiast skontaktować się ze swoim bankiem oraz zgłosić sprawę na policję.