Kiedy nocą temperatura spada poniżej zera, dla części mieszkańców Szczecina zaczyna się prawdziwa walka o przetrwanie. Właśnie wtedy na ulice miasta wychodzą wspólne patrole policji, Straży Miejskiej i przedstawicieli Stowarzyszenia Feniks. Ich cel jest jeden: dotrzeć do osób w kryzysie bezdomności, zanim zrobi to mróz.
Od kilku tygodni prowadzone są cykliczne, wieczorno-nocne działania pomocowe, szczególnie intensywne w okresach niskich temperatur. Funkcjonariusze sprawdzają miejsca, które dla wielu osób stały się prowizorycznym schronieniem – opuszczone budynki, altany działkowe, klatki schodowe czy piwnice. To właśnie tam najczęściej kryją się osoby, dla których zima jest największym zagrożeniem.
Podczas patroli nie chodzi o kontrole czy interwencje w klasycznym rozumieniu. Policjanci i strażnicy miejscy rozmawiają, pytają o potrzeby, informują o możliwościach uzyskania noclegu, ogrzewalni czy wsparcia medycznego. Każda sytuacja oceniana jest indywidualnie, bo pomoc nie zawsze oznacza to samo.
Kluczową rolę w tych działaniach odgrywa Stowarzyszenie Feniks. Jego pracownicy i wolontariusze dostarczają to, co w mroźne noce bywa bezcenne – ciepłe koce, śpiwory, poduszki, a także żywność. To realne wsparcie, które często decyduje o tym, czy ktoś przetrwa noc.
Patrole będą kontynuowane w kolejnych dniach i nocach, dopóki zimowe warunki będą stanowiły zagrożenie. Służby apelują także do mieszkańców Szczecina o czujność i reagowanie. Widok osoby śpiącej na mrozie, w pustostanie czy na klatce schodowej nie powinien pozostać bez reakcji.