Szczecińskie Centrum Weterynaryjne przypomina właścicielom czworonogów o zasadach obowiązujących podczas dyżurów nocnych, weekendowych i świątecznych. W tym czasie lecznica działa na zasadzie oddziału ratunkowego, a pierwszeństwo mają pacjenci w stanie bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia.
Na listę najpilniejszych przypadków trafiają m.in. duszności, wypadki komunikacyjne, pogryzienia, napady padaczkowe, wstrząsy, niedrożności cewki moczowej, zatory, śpiączka, zatrzymanie krążenia, krwotoki, połknięcie toksycznej substancji, komplikacje porodowe czy skręt żołądka.
Recepcjonistki zbierają wstępny wywiad i na podstawie systemu triage oznaczają pacjentów odpowiednimi kolorami, co pozwala lekarzom szybko ocenić, kto potrzebuje pomocy natychmiast. W wątpliwych sytuacjach stan zwierzęcia dodatkowo ocenia technik lub lekarz. – Rozumiemy strach właścicieli, ale prosimy o cierpliwość i wyrozumiałość. Za zamkniętymi drzwiami często toczy się walka o życie – apeluje lecznica.
Centrum przypomina też o obowiązku trzymania zwierząt w poczekalni na smyczy lub w transporterach, a w przypadku agresywnych – w kagańcu. Właściciele przewlekle chorych pupili powinni mieć przy sobie dokumentację medyczną, co znacząco przyspiesza pracę zespołu.
Dyżury nocne mają charakter interwencyjny – lekarze stabilizują pacjenta, aby ten mógł kontynuować leczenie u swojego weterynarza prowadzącego. W tym czasie nie wykonuje się profilaktyki ani rozszerzonych badań.












