Daltonists po raz drugi odwiedzili Szczecin. Dokładnie 6 marca o godzinie 20:00 w Winyle.fm odbył się koncert niezwykłego zespołu, któremu udało się podbić nie tylko arenę Polską, ale także międzynarodową. Był to pierwszy przystanek na długiej trasie promującej ich najnowszy album „Gradient”, a publiczność przy ulicy Jagiellońskiej 86 wypełniła salę po brzegi.
Daltonists wrócili do Szczecina rok po swoim poprzednim występie. Jak wspominają bywalcy Winyle.fm, tamten koncert był prawdziwą eksplozją energii. Tym razem nie było inaczej – trio ponownie przyciągnęło tłumy i udowodniło, że ich muzyka działa na publiczność niemal hipnotycznie.
Zespół, którego nazwa nawiązuje do daltonizmu, czyli wrodzonej wady wzroku polegającej na zaburzeniu rozpoznawania barw. Muzycy uczynili tej niedoskonałości swój główny motyw twórczy. Artyści mieszają stylistyki i „barwy” współczesnego jazzu, afrobeatu, dubu, muzyki afrykańskiej i klubowej, tworząc charakterystyczny, pulsujący styl określany przez nich jako leftfield jam.
Podczas koncertu w Szczecinie nie zabrakło utworów związanych z motywem kolorów, który często pojawia się w ich twórczości. Publiczność mogła usłyszeć między innymi kompozycje takie jak „Kolor asfaltu”, „Ohra” – utwór opowiadający o barwie i percepcji, czy „Kolor Pacyfiku”. Improwizacje, mocny rytm sekcji i elektroniczne brzmienia syntezatorów sprawiły, że klub szybko zamienił się w roztańczoną przestrzeń pełną energii.
Koncert w Szczecinie był pierwszym na nowej, rozbudowanej trasie promującej drugi album zespołu zatytułowany „Gradient”, który ukazał się w listopadzie 2025 roku nakładem brytyjskiej wytwórni Folded Music. Daltonists od kilku lat konsekwentnie budują swoją pozycję na scenie – od debiutanckiego minialbumu „Daltonists” z 2024 roku, który zdobył popularność w internecie, po występy na prestiżowych festiwalach takich jak Jazz Jantar, True Tone Festival czy OFF Festival.
Zespół tworzą Roman Wróblewski (syntezatory), Piotr „Orz” Orzechowski (gitara basowa) oraz Jacek Rezner (perkusja). Ich koncert w Szczecinie pokazał, że połączenie improwizacji, elektroniki i mocnego groove’u wciąż przyciąga coraz większą publiczność.
Jeśli pierwszy koncert nowej trasy był zapowiedzią tego, co Daltonists planują w najbliższych miesiącach, przed zespołem naprawdę intensywny i barwny sezon. A szczecińska publiczność może już tylko czekać na ich kolejną wizytę, bo jak pokazał wieczór w Winyle.fm, ich muzyka potrafi wypełnić klub nie tylko ludźmi, ale też wyjątkową energią.