Po udanych koncertach z poprzednich tygodni, czas na kolejne mocne uderzenie. W sobotę, 26 lipca, na polanie Wake Parku wystąpią trzy zespoły, których łączy autentyczność i bezkompromisowe podejście do dźwięku. Na scenie pojawią się: Hellemort, Gruba Ryba i Who Killed Britney.
Zespół Hellemort to nowy projekt na szczecińskiej scenie, powstały w 2025 roku z inicjatywy pięciu muzycznych zapaleńców. Ich dewiza jest prosta: ma być ciężko i bez owijania w bawełnę. Grają mocno, intensywnie i z charakterem – tak, jak sami to czują. W składzie: Pit (perkusja), Olaf (wokal), Katy (bas), Stefan (gitara) i Ryan (gitara). Choć dopiero zaczynają, ich energia przyciąga uwagę coraz większej publiczności.
Gruba Ryba – to szczeciński projekt, który trudno zamknąć w jednej szufladce. Gruba Ryba swobodnie porusza się między brzmieniami polskiego rocka i nowoczesnego jazzu, tworząc spójną, choć nieoczywistą całość. Ich występy to muzyczna podróż przez style i nastroje. W zespole grają: Robert „Wawryś” Wawryniuk (wokal, gitara rytmiczna), Paweł „Pablo” Zamuła (gitara prowadząca), Michał „Gutek” Kłos (bas) i Marek „Fugu” Radkowiak (perkusja).
Who Killed Britney, ten zespół trudno opisać – i właśnie o to im chodzi. Who Killed Britney to kwartet balansujący na granicy dźwięku i kakofonii, który celowo wymyka się gatunkowym ramom. Zawsze głośni, zawsze eksperymentujący, próbują wnieść na scenę coś więcej niż tylko muzykę – czasem ironię, czasem chaos, a czasem po prostu czystą energię.
Koncerty w Wake Parku startują pod gołym niebem, w atmosferze miejskiego luzu, z widokiem na wodę i przy wsparciu szczecińskiej społeczności muzycznej. Wstęp 20 zł, a dobra muzyka – gwarantowana.