Home Biznes i inwestycje Koniec z finansowaniem Pogoni, Chemika i Wilków Morskich z pieniędzy publicznych?
Biznes i inwestycjeSport

Koniec z finansowaniem Pogoni, Chemika i Wilków Morskich z pieniędzy publicznych?

508
stadion pogoń szczecin

Zarzuty postawione przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach byłym władzom Chorzowa za finansowanie Ruchu Chorzów mogą okazać się jednym z najbardziej przełomowych wydarzeń ostatnich lat w polskim sporcie. Prokuratorzy uznali, że wspieranie zawodowego klubu piłkarskiego poprzez zakup akcji i umowy promocyjne jest niezgodne z zadaniami samorządu i stanowi niegospodarność. Oskarżonym grożą poważne konsekwencje – a obserwatorzy życia publicznego podkreślają, że od wyniku tej sprawy zależeć może przyszłość finansowania klubów w całym kraju.

 

Władze Chorzowa przez lata obejmowały akcje Ruch Chorzów i zlecały klubowi promocję miasta. Jak wskazuje „Gazeta Wyborcza”, w 2022 r. samorząd przeznaczył 1,8 mln zł na kolejne udziały, a w czerwcu 2024 r. rada miasta zgodziła się na objęcie pakietu o wartości 3,8 mln zł. W obu procesach kluczowe decyzje podejmowali prezydenci Andrzej K. i Szymon Michałek.

Podobny model finansowania – choć nie zawsze związane z przejmowaniem pakietu akcji – pojawia się w całej Polsce na linii samorząd-prywatny klub sportowy.

To nie jest lokalny problem. Jeśli katowicka prokuratura postawi na swoim, skutki mogą być odczuwalne w niemal każdym polskim mieście i miasteczku. Wsparcie finansowe dla sportu zawodowego jest bowiem powszechną praktyką: od dotacji, przez umowy promocyjne, aż po reklamy spółek komunalnych czy zakup udziałów w klubach. Śląsk jest tu sztandarowym przykładem — Górnik Zabrze, GKS Katowice, Zagłębie Sosnowiec, Piast Gliwice czy GKS Tychy opierają swój byt na finansowym wsparciu miast. Ale nie tylko tam ten model funkcjonuje od lat.

– W końcu! Finansowanie sportu zawodowego przez samorządy to łamanie prawa i patologia! – komentuje w social mediach Szymon Osowski, prezes Watchdog Polska.

Zachodniopomorskie też czeka na finał sprawy. Co z Pogonią, Wilkami i Chemikiem?

Zachodniopomorskie od lat jest regionem, w którym sport zawodowy opiera się na trzech filarach: prywatnych sponsorach, sprzedaży biletów i… finansowaniu samorządowym. Jeżeli interpretacja katowickiej prokuratury okaże się dominująca, uderzy to bezpośrednio w największe kluby województwa.

Pogoń Szczecin jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych klubów nad morzem, regularnie korzystała z miejskiego wsparcia. Najczęściej przybierało ono formę umów na promocję miasta poprzez sport albo inwestycji infrastrukturalnych – choćby przy okazji budowy nowego stadionu. Każde takie działanie opiera się na założeniu, że Pogoń jest symbolem Szczecina i narzędziem promocji regionu. W świetle interpretacji prokuratury to właśnie takie mechanizmy mogą zostać zakwestionowane.

King Wilki Morskie, były mistrz Polski w koszykówce, klub finansowany jest głównie przez prywatnego przedsiębiorcę, ale miasto Szczecin wspiera klub m.in. poprzez promocję i infrastrukturę – bez takich środków trudno byłoby utrzymać zespół na mistrzowskim poziomie, szczególnie w realiach polskiej ligi, gdzie budżety wciąż są znacznie mniejsze niż w Europie Zachodniej. Wilki nie są wyjątkiem – każdy klub Orlen Basket Ligi korzysta z pieniędzy miejskich.

Podobnie wygląda sytuacja Chemika Police, jednego z najbardziej utytułowanych klubów siatkarskich w Polsce. Mimo że projekt jest silnie wspierany przez Lotto, udział samorządu – choć nie zawsze bezpośredni – pozostaje istotny, np. w obszarze promocji i wsparcia z budżetu gminy Police. Drużyna, która przez lata reprezentowała region w Lidze Mistrzyń, również mogłaby odczuć skutki ograniczeń.

Nie można zapominać o Spójni Stargard, klubie o długoletniej tradycji, który spadł do niższej klasy rozgrywkowej, ale konsekwentnie buduje swoją pozycję, by wrócić do koszykarskiej elity. Stargard, podobnie jak inne mniejsze miasta, traktuje sport jako ważny element promocji, identyfikacji lokalnej i wspierania aktywności młodzieży.

Sprawa Chorzowa wywróci system?

W Chorzowie chodzi o konkretne działania – zakup akcji i coroczne umowy promocyjne na łączną kwotę od 1 do 2 mln zł rocznie. Prokuratura uważa, że samorząd nie ma prawa inwestować w zawodowy sport i że pieniądze publiczne nie powinny trafiać do klubów grających w ligach zawodowych.

Byłe władze miasta konsekwentnie odpierają te zarzuty. Podkreślają, że sport – podobnie jak kultura – pełni funkcję publiczną, a decyzje finansowe podejmowane były za zgodą rady miasta.

Jeśli jednak prokuratura doprowadzi do skazania, skutki mogą być rewolucyjne. W skrajnym scenariuszu miasta i gminy będą musiały zrezygnować z umów promocyjnych z klubami, ograniczyć reklamy spółek komunalnych na stadionach i halach, wstrzymać finansowanie infrastruktury sportowej używanej przez zawodowe drużyny, a także wprowadzić nowe modele współpracy, opierające się wyłącznie na funduszach prywatnych.

W całej Polsce samorządowcy obserwują sprawę z niepokojem. Dla wielu miast sport nie jest luksusem, ale jednym z filarów budowania wspólnoty i wizerunku. W Szczecinie trudno byłoby sobie wyobrazić lokalny krajobraz bez Pogoni czy Wilków Morskich. W Policach sukcesy Chemika od lat są źródłem dumy mieszkańców. W Stargardzie Spójnia jest częścią tożsamości miasta od dziesięcioleci. Ale czy kluby zawodowe powinny korzystać z pieniędzy publicznych?

Powiązane artykuły

fase szczecin nagrodzone przez pzpn
Sport

FASE Szczecin nagrodzone przez PZPN

Jedna z najlepiej rozwijających się akademii piłkarskich w Szczecinie, FASE, otrzymała Srebrny...

mirand szczecin może spać spokojnie. stadion będzie dostosowany do rozgrywek iii ligi
Sport

Mirand Szczecin może spać spokojnie. Stadion będzie dostosowany do rozgrywek III ligi

Mirand Szczecin po rundzie jesiennej IV ligi jest liderem rozgrywek. Swoje mecze...

trwają przygotowania. pogoń i inni grają mecze sparingowe
Sport

Trwają przygotowania. Pogoń i inni grają mecze sparingowe

Większość szczecińskich zespołów piłkarskich rozpoczęło już przygotowania do rundy wiosennej. Pogoń jest...

loncar jednak zostanie w pogoni? w tle kolejne nazwiska, którym kończą się kontrakty
Sport

Loncar jednak zostanie w Pogoni? W tle kolejne nazwiska, którym kończą się kontrakty

Niedawno w mediach pojawiły się informacje, że latem z Pogonią Szczecin pożegna...