Koszykarze Kinga Szczecin przegrali 80:86 w czwartym ćwierćfinałowym meczu Orlen Basket Ligi z Zastalem Zielona Góra. Szczecinianie w serii play-off do trzech zwycięstw przegrali z Zielonogórzanami 1:3. Ta porażka oznacza koniec sezonu dla Wilków Morskich.
Spotkanie od początku było niezwykle intensywne. Gospodarze świetnie weszli w mecz i po akcjach Jakuba Szumerta oraz Conleya Garrisona szybko wypracowali kilkupunktową przewagę. King próbował odpowiadać dzięki Noahowi Freidelowi i Tomaszowi Gielo, jednak Zastal kontrolował tempo gry i po pierwszej kwarcie prowadził 23:18.
Druga odsłona przyniosła jeszcze więcej emocji. Freidel zdobył siedem punktów z rzędu, wyprowadzając szczecinian na prowadzenie, ale gospodarze błyskawicznie odzyskali inicjatywę. Bardzo ważne akcje wykonywali Phil Fayne, Jayvon Maughmer i Filip Matczak. Po pierwszej połowie Zastal prowadził 47:43, utrzymując przewagę mimo coraz lepszej gry Kinga.
Po przerwie drużyna ze Szczecina wróciła do gry i po serii 7:0 objęła prowadzenie. Mecz stał się bardzo wyrównany, a obie ekipy wymieniały się skutecznymi akcjami. Przed decydującą kwartą King prowadził 64:62 i wydawało się, że może doprowadzić do piątego spotkania.
Kluczowe okazały się jednak pierwsze minuty czwartej kwarty. Zastal rozpoczął ją od serii 10:0, a ogromną rolę odegrali Jakub Szumert oraz Filip Matczak. Choć Jovan Novak próbował jeszcze poderwać King efektowną akcją 3+1, gospodarze nie oddali już kontroli nad spotkaniem. Zielonogórzanie zachowali więcej spokoju w końcówce i przypieczętowali zwycięstwo 86:80, które dało im awans do półfinału.
Zastal w półfinale play-off zagra ze zwycięzcą sobotniego meczu koszykarzy Śląska Wrocław z Arką Gdynia.