Home Aktualności Kiedy możemy się spodziewać pierwszych krokusów? „Dosłownie wczoraj pierwszy rozkwitł”
AktualnościEkologia i zdrowie

Kiedy możemy się spodziewać pierwszych krokusów? „Dosłownie wczoraj pierwszy rozkwitł”

299

Krokusy bez wątpienia stały się już wizytówką Szczecina. Cieszą szczególnie mocno, ponieważ są pierwszą zapowiedzią zbliżającej się wiosny. W tych ostatnich dniach zimy, kiedy pogoda za oknem wciąż nie napawa optymizmem, każdy z nas potrzebuje jakiejś iskierki nadziei dającą siłę do przetrwania ostatnich ponurych dni. My dziś, na przekór pochmurnej aurze, przychodzimy z właśnie taką namiastką wiosny.

Maria Myśliwiec, nazywana przez niektórych szeryfem Krokusowej Rewolucji, zdradza nam, kiedy na szczecińskich trawnikach wychylą swoje fioletowe główki pierwsze krokusy. Okazuje się, że już za kilka tygodni mieszkańcy Szczecina śmiało mogą zacząć ich wypatrywać:

– Jak słońce zaświeci, to pierwszych krokusów możemy spodziewać się nawet pod koniec lutego – wyjaśnia.

Pod koniec lutego, a więc już niebawem. Krokusy kwitną, gdy dookoła jest jeszcze szaro, i gdy inne rośliny nie miały jeszcze szans zaprezentować swojego wdzięku. Być może właśnie to sprawia, że przyciągają tyle uwagi. 

Sama akcja sadzenia kwiatów objęła wiele obszarów naszego miasta. Niesamowite dywany z krokusów można będzie więc podziwiać nie tylko przy alejkach zakręconych pomiędzy ogromnymi platanami, ale w miejscach m.in. takich jak Aleja Jana Pawła II, czy przy Zdrojowej. Do Krokusowej Rewolucji dołączały się także różne instytucje, a do pracy zaangażowano również najmłodszych mieszkańców miasta.

– Dla mnie największą satysfakcją jest właśnie to, jak dzieci reagują. Obserwowałam je na Jasnych Błoniach. Była tam kiedyś sytuacja, że szedł taki mały człowiek z rodzicami i mówił: mamusiu, my też takie kwiatki sadziliśmy. Dzieci, które miały swój udział w sadzeniu, takich kwiatków już nie rozdepczą. Zdarzały się również sytuacje, w których najmłodsi zwracali uwagę dorosłym, którzy niszczyli krokusy – dodaje Maria Myśliwiec. 

Problem niszczenia nasadzeń jest szczególnie widoczny po rozkwitnięciu kwiatów. Nie każdy zwraca uwagę na to, by kwiatki jak najdłużej cieszyły oko. Warto więc mieć na uwadze to, by nie deptać krokusów, które są dobrem wszystkich mieszkańców. 

Poza tym, Maria Myśliwiec z radością dodaje:

– Powiem szczerze, że ja sobie posadziłam takie krokusy w doniczce, w domu i dosłownie wczoraj pierwszy rozkwitł. Tak więc ja już pierwszego krokusika mam. 

Niech ten pierwszy krokusik będzie więc początkiem krokusowej eksplozji w naszym mieście. 

 

 

Powiązane artykuły

Aktualności

Ludzie rzeczy gubią, zwykłe i niezwykłe… W komunikacji miejskiej jest tych sytuacji coraz więcej

Czytając zawartą w tytule parafrazę przeboju Skaldów wcale nie jest do śmiechu....

Aktualności

Galeria Szpargałek ostatni raz przed wakacjami. Można tam znaleźć prawdziwe perełki

Już w najbliższą środę w godz. 10:00 – 17:00   zapraszamy wszystkich poszukiwaczy...

Ekologia i zdrowieAktualności

Umorzono śledztwo. Nikt nie poniesie konsekwencji za zanieczyszczenie Jeziorka Słonecznego

Zanieczyszczenie Jeziorka Słonecznego na Gumieńcach, które miało miejsce we wrześniu ub. r.,...

Aktualności

Wakacyjne Miasto Kobiet – nadchodzi świetne wydarzenie

Niesamowicie kobiecy festiwal, pełen gwiazd i darmowych atrakcji już po raz siódmy...