Home Lifestyle Kawa na przełomach – szczeciński przegląd małej czarnej
Lifestyle

Kawa na przełomach – szczeciński przegląd małej czarnej

449
kawa na przełomach – szczeciński przegląd małej czarnej
fot. PAP/Jacek Turczyk

„A może kawka?” – to zdanie pada każdego dnia w tysiącach polskich domów, biur i kawiarni. Dziś filiżanka kawy towarzyszy nam od porannego rozruchu, przez popołudniowe spotkania, aż po wieczorne pogaduchy. Choć obecnie dostęp do kawy mamy praktycznie nieograniczony, jeszcze nie tak dawno temu ten aromatyczny napój uchodził za symbol luksusu i był zarezerwowany dla elit. Dziś? To codzienność. Ale jaka piękna i warta celebracji.

Prawie każdy przynajmniej raz w życiu spróbował tego napoju. Zna smak tego nietypowego połączenia słodyczy z goryczką. Choć zwolennicy powiedzą, że to niezwykły i wyrafinowany trunek, pobudzający ich zmysły i tworzący istny koncert dla kubków smakowych, to jednak wciąż pozostaje to łatwo dostępny napój dla każdego. KAWA. Filiżanka kawy – pełna sprzeczności i zawiłości a jednak tak prosta. Niegdyś domena elity, dziś popularny napój. Jak twierdzą statystyki: „(…)Europejczyk pije 4 kawy każdego dnia, co rocznie daje 160 litrów napoju na głowę. Polacy nieco zaniżają średnią europejską – każdego roku spożywamy ok. 3,5 kg kawy na osobę.”  

Każde miasto na świecie posiada przynajmniej jedną kawiarnię, gdzie można bez problemu otrzymać różne rodzaje tego „boskiego” trunku. W samym Szczecinie jest kilkadziesiąt kawiarni. Warto podkreślić, że kawy można się napić nie tylko w miejscach do tego dedykowanych. Na spokojnie można ją dostać np. w restauracji czy sklepie wielobranżowym typu „Żabka”. Kawa zmienia się z biegiem czasu, jednak zachwyt nią nie maleje.

Dostępność kawy jest dla nas już czymś całkowicie normalnym, ale jeszcze niedawno był to największy luksus. Samo jej odkrycie sięga około pierwszego tysiąclecia przed naszą erą, co tak naprawdę zawdzięcza się ciekawskim… kozom. Mianowicie, według opowieści, jeden z afrykańskich farmerów zaobserwował, że jego trzoda jest zdecydowanie bardziej ożywiona po zjedzeniu pewnych czerwonych owoców (wiśni kawowca). Farmer sprowokowany swoją ludzką ciekawością sam również spróbował nowych owoców i przypadkowo odkrył narkotyk wszystkich biznesmenów, nauczycieli i młodych rodziców. Zanim jednak nowy smakołyk dotarł do Polski musiało minąć sporo czasu i dopiero pod koniec XVII wieku za pośrednictwem Turków, którzy pozostawili trochę rośliny podczas ucieczki spod Wiednia, kawa dotarła do kraju.

Tak jak wszystko, aby kawa zdążyła przekonać do siebie ludzi potrzebny był czas, a Polacy to zdecydowanie trudny rynek, który nie przepada za nowościami. Jednak do czasu nadejścia XVIII wieku wiele z elity zasmakowało w kawusi. Zaczęły pojawiać się nie tylko co rusz nowe kafehausy, ale także powstał zawód kawiarki- służącej, która parzyła kawę. Pierwsza polska palarnia kawy powstała pod koniec XIX wieku w Warszawie, natomiast picie tego napoju stało się codziennością dopiero w momencie powstania pierwszej kawy instant w 1903 roku. Tak dobrze znane wszystkim sieciówki kawowe zaczęły rozkręcać interesy jeszcze później, na początku lat ’70 w USA. Później stopniowo rozszerzały swoją działalność na Europę. 

Obserwując aktualny rynek kawowy na podstawie Szczecina, można zauważyć, że powstaje coraz więcej kawiarni rzemieślniczych, które zaczynają wygrywać w walce o wpływy  z sieciówkami. Może to pierwsze oznaki kolejnej fali kawowych zmian. Kawiarniani smakosze chwalą sobie szczecińskie przybytki kawowe ze względu na ich dobór najlepszych ziaren, które można odkryć w „Qualia Caffe” czy „Palarni Kawy EraKawy” oraz alternatywne style parzenia, które z chęcią pokazują bariści z „Alternatywnie”. Świetną kawę można również spróbować już z klasycznych ekspresów w „Spotkanie Rusałka” czy „Przystań – Kawa i Wino”. Aktualnie na rynku nie liczą się już fikuśne wzory latte art czy coraz to nowsze smaki syropów. Teraz stawia się na prostotę, ale z wysoką jakością. 

Warto też wspomnieć, że coraz bardziej popularne stają się także alternatywy kawy, takie jak yerba mate czy matcha. Na rynku pojawiają się również mieszanki ziół i herbaty z dodatkiem kofeiny, np. z firmy Lune Tea czy Ekoherba, gdzie znajdują się składniki takie jak żeń-szeń, guarana, zielona herbata, maca i ashwagandha. Oczywiście coraz częściej można również spotkać kawę bezkofeinową, dla zwolenników smaku ziaren kawy, dbających o swoje serducho. 

Co ciekawe wszystkie kawiarnie na terenie Szczecina, które znajdzie się za pośrednictwem wyszukiwarki, posiadają minimum 4,3 gwiazdek na 5. Czy to możliwe, że Szczecin to Mekka kawowych smakoszy czy po prostu dom ludzi kochających kawę niezależnie w jakiej formie, z jakimi dodatkami czy w jakim stylu parzenia jest podawana. Niezależnie od odpowiedzi koniecznie trzeba przetestować te parujące pyszności.

Powiązane artykuły

psie przedszkola podbijają szczecin. moda, potrzeba czy nowy miejski standard?
Lifestyle

Psie przedszkola podbijają Szczecin. Moda, potrzeba czy nowy miejski standard?

Jeszcze kilka lat temu wystarczył spacer i miska karmy. Dziś coraz więcej...

piątek pełen wrażeń w szczecinie. sprawdź, co wydarzy się dziś w całym mieście
Lifestyle

Piątek pełen wrażeń w Szczecinie. Sprawdź, co wydarzy się dziś w całym mieście

Brak planów na piątkowe popołudnie? Sprawdzamy, co dziś dzieje się w mieście....

szczeciński smakosz: kawiarnia, która zmienia los kotów
Lifestyle

Szczeciński Smakosz: Kawiarnia, która zmienia los kotów

W centrum Szczecina, przy ul. Kaszubskiej, w sąsiedztwie galerii Kaskada działa kawiarnia,...

wośp
Lifestyle

WOŚP znów dzieli Polaków. Przed 34. Finałem wraca spór o sens, skalę i emocje wokół pomagania

25 stycznia 2026 roku odbędzie się 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tegoroczna...