Home Polityka Kandydaci do Sejmu stanęli na głowie, by zwrócić na siebie uwagę. „Walczymy jak beniaminek w Ekstraklasie”
Polityka

Kandydaci do Sejmu stanęli na głowie, by zwrócić na siebie uwagę. „Walczymy jak beniaminek w Ekstraklasie”

218

Na pl. Kościuszki pojawiły się dzisiaj dwa wielkie billboardy z kandydatami Trzeciej Drogi. Nie byłoby w tym nic dziwnego, w końcu do wyborów zostały niecałe dwa tygodnie, gdyby nie to… że są do góry nogami. To zaplanowana akcja i banery „staną na nogi” za kilka dni.

Okazuje się, że to nie wpadka, choć tak może się wydawać na pierwszy rzut oka. A nawet jeśli, to wyszła ona kandydatom na posłów na dobre, bo trudno oderwać wzrok od tej miejskiej anomalii. Z pewnością odwrócone do góry nogami twarze wyróżniają się wśród szeregu innych wizerunków polityków, które odbijają się mieszkańcom już powoli czkawką. Przedstawiciele Trzeciej Drogi zapewniają, że to dobrze zaplanowany ruch z obszaru marketingu politycznego z ich strony, a w Szczecinie występował dzisiaj prezes formacji Szymon Hołownia.

– Gdzie się nie obejrzymy, to są jakieś problemy i wszystko staje na głowie – komentuje dla redakcji Szczecinera kandydat na posła dr Adam Rudawski. – Któż by się spodziewał, że można wydać tyle wiz bez opanowania. Któż by się spodziewał, że media publiczne staną się tubą propagandową, które nie mają wiele wspólnego z dziennikarstwem. Któż by się spodziewał, że Minister Sprawiedliwości będzie mówił, że wyroki sądu nic nie znaczą. Któż by się spodziewał, że niedługo sami będziemy się wypisywali z Unii Europejskiej. Któż by się spodziewał, że powstanie taka książka jak HiT. W moim odczuciu to wszystko stoi na głowie.

Nie da się ukryć, że odwrócone do góry nogami twarze na billboardach przy jednej z najbardziej ruchliwych ulic w Szczecinie, będą na ustach wielu mieszkańców. Wielu pewnie nie będzie się zgłębiać w symboliczny przekaz i skwituje widok uśmiechem politowania. Podczas ostrej walki politycznej nie jest jednak najważniejszy przekaz, a to, żeby być widocznym i odróżnić się z tłumu. To zdecydowanie udało się osiągnąć. 

– Trochę walczymy jak ten beniaminek w Ekstraklasie – mówi dr Adam Rudawski. – Musimy pokazać, że nie jesteśmy lepsi o 2 czy 3 procent, ale dwukrotnie.

Kandydaci zapewniają, że za parę dni banery „staną na nogi”. Do tych zapewnień również dodają przekaz symboliczny, że tak samo jak swoje podobizny na banerach postawią na nogi Polskę. Na pewno jednak zrównają się wtedy z tysiącami innych plakatów i billboardów, które wyskakują już z lodówki wszystkim Polakom. 

Powiązane artykuły

Polityka

Marcin Biskupski nowym zastępcą prezydenta Szczecina. Czym będzie się zajmował?

Piotr Krzystek, prezydent Szczecina poinformował dziś o zmianach w kolegium prezydenckim. Do...

Polityka

To oni powalczą o nasze głosy. Kto startuje do Parlamentu Europejskiego ze „szczecińskiego” okręgu nr 13?

Przed nami piąte polskie wybory do Parlamentu Europejskiego, a pierwsze dla pokolenia...

Polityka

Barwy kampanii postscriptum. Kurz opada

Wygrało nowe. Wygrała młodość. Wygrały ogólnopolskie szyldy, a lokalne komitety poszły w...

Polityka

Jak wypadła II tura wyborów w zachodniopomorskim? Jest wiele niespodzianek

Choć w takich miastach, jak Szczecin i Świnoujście, wybory samorządowe rozstrzygnięto już...