Choć sezon dla Futsalu Szczecin dobiegł końca, emocje się jeszcze nie skończyły. W ostatniej kolejce I ligi futsalu zespół ze Szczecina odniósł arcyważne zwycięstwo, pokonując na wyjeździe Dragons Bojano 4:3. Dzięki temu triumfowi nasza drużyna utrzymała 10. miejsce w tabeli, wyprzedzając KIA Łowicz, który – mimo sensacyjnej wygranej 8:3 z Jagiellonią Białystok – nie zdołał wskoczyć wyżej.
Mimo tej wygranej sytuacja szczecinian wciąż nie jest jasna. Z grupy północnej spadły już KIA Łowicz i KKF Konin, ale możliwe są kolejne degradacje. Wszystko zależy od liczby spadkowiczów z Ekstraklasy oraz wyniku barażowego dwumeczu pomiędzy Wiara Lecha Poznań i Śląskiem Wrocław.
– Za nami bardzo trudny sezon. Biorąc pod uwagę problemy, z którymi musieliśmy się zmierzyć, to naprawdę można być zadowolonym z postawy drużyny. Nadal jesteśmy w grze, ale dzisiaj wszystko zależy od wyników wielkopolskich klubów – mówi Paweł Płuciennik, prezes Futsal Szczecin.
O awans do Ekstraklasy Futsalu już nie muszą się martwić Futsal Świecie i Ruch Chorzów, którzy wygrali odpowiednio grupę północną i południową. Teraz o ostatnie miejsce w elicie powalczą wicemistrzowie – Wiara Lecha Poznań i Śląsk Wrocław. Pierwszy mecz barażowy zaplanowano na najbliższy weekend, rewanż odbędzie się 4 maja o godz. 18:00 w Poznaniu.
Aby Futsal Szczecin mógł spać spokojnie i nadal występować w I lidze w przyszłym sezonie, muszą zostać spełnione dwa warunki:
-
Z Ekstraklasy do grupy północnej muszą spaść dwie drużyny.
-
Wiara Lecha Poznań musi wygrać swój barażowy dwumecz.
Wszystkie oczy skierowane są teraz na Red Dragons Pniewy, które muszą wywalczyć punkty z AZS Wilanów, by nie spaść z Ekstraklasy. Pomóc może im też bilans bezpośrednich meczów z Gwiazdą Ruda Śląska, która ma tylko matematyczne szanse na utrzymanie – do Pniew traci trzy punkty i czeka ją bardzo trudne starcie z Rekordem Bielsko-Biała oraz Dremanem Opole.
– Nie sądzę, żeby Red Dragons Pniewy nie odniósł cennego zwycięstwa w domowym meczu z AZS Wilanów. Muszą wygrać z drużyną z Warszawy, bo w ostatniej kolejce czeka ich mecz z Lubawą. O Pniewy jestem spokojny, ale Wiarę Lecha czeka trudniejsze zadanie – komentuje Płuciennik.
Choć piłkarska część sezonu dla szczecińskiego klubu dobiegła końca, nerwy jeszcze nie opadły. Dla Futsalu Szczecin zaczyna się teraz najbardziej nieprzewidywalna faza sezonu – czas oczekiwania, kalkulacji i… trzymania kciuków za inne zespoły.