Futsal Szczecin po bardzo słabym spotkaniu przegrał przed własną publicznością z Bonito Białystok aż 1:6. To jeden z najgorszych występów Szczecinian w tym sezonie.
Dla Bonito wyjazd do Grodu Gryfa był najdłuższym w rozgrywkach pierwszej ligi. Dodatkowo z powodu kontuzji i kartek wypadło im kilku ważnych graczy, co sprawiało, że sztab i kibice mogli mieć obawy przed nieźle dysponowanym w ostatnich tygodniach zespołem Futsalu Szczecin.
Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Gospodarze grali bardzo słabo. Byli pogubieni w defensywie, bezradni w ataku i bez pomysłu na wyprowadzenie koronkowych akcji.
Goście zdominowali Szczecinian i zadłużenie wygrali aż 6:1. Pierwszą w tym sezonie bramkę dla Futsalu zdobył Breno da Silva. Dla gości po dwa gole strzelili Danilewicz i Siemieniuk i po jednej dorzucili Borowski i Dibrova.
Dla gości to bardzo ważne zwycięstwo w perspektywie utrzymania. Do końca sezonu pozostały trzy kolejki. Pozycja Futsalu jest bezpieczna, jednak kibice z pewnością chcieliby cieszyć się jeszcze ze zwycięstwa w bieżącej kampanii.