Jeśli odkładaliście wizytę „na później” – dziś nie ma już później. W niedzielę, 8 lutego 2026 roku, kończy się wystawa „Retrowersje. Nowe, całkiem stare szczecińskie Podzamcze”, jedna z najbardziej komentowanych ekspozycji ostatnich tygodni w Szczecinie. Zwieńczeniem projektu będzie finisażowe oprowadzanie kuratorskie, które rozpocznie się w TRAFO Trafostacja Sztuki o godzinie 17:00.
To nie tylko ostatnia szansa, by zobaczyć wystawę, ale także okazja, by spojrzeć na nią oczami kuratorki Emilii Orzechowskiej, która poprowadzi specjalne oprowadzanie i opowie o ideach, napięciach i pytaniach stojących za projektem.
„Retrowersje” to wystawa, która rozbraja nostalgię i mit „starego miasta”, pokazując Podzamcze jako przestrzeń pełną sprzeczności, niedopowiedzeń i warstw pamięci. Tytułowe „nowe, całkiem stare” nie jest przypadkowe – to opowieść o miejscu odbudowanym, zaprojektowanym, wymyślonym na nowo, ale jednocześnie głęboko osadzonym w historii i emocjach miasta.
Za koncepcję odpowiada zespół kuratorski w składzie Mateusz Włodarek, Stanisław Ruksza i Emilia Orzechowska, a w wystawie biorą udział artyści i artystki reprezentujący różnorodne media i postawy twórcze. Wśród nich m.in. Maciej Cholewa, Krzysztof Maniak, Małgorzata Markiewicz, Dominika Olszowy, Zuzanna Skurka, Gizela Mickiewicz czy kolektyw Centrum Centrum.
Ekspozycja łączy sztukę współczesną z refleksją architektoniczną i urbanistyczną. Za przestrzeń i architekturę wystawy odpowiada Zuza Golińska, współpracująca z Trinem Altem. Całość powstała we współpracy z Narodowym Instytutem Architektury i Urbanistyki, TRAFO Trafostacją Sztuki w Szczecinie oraz Centrum Sztuki Galeria EL, przy udziale lokalnych badaczy i ekspertów.
„Retrowersje” są częścią szerszego cyklu zapoczątkowanego w 2023 roku przez NIAiU – projektu, który w różnych miastach Polski przygląda się temu, jak opowiadamy o przeszłości i jak ją dziś reinterpretujemy.
Dzisiejsze oprowadzanie kuratorskie to ostatnia okazja, by nie tylko zobaczyć wystawę, ale też usłyszeć kulisy jej powstawania, dowiedzieć się, dlaczego Podzamcze wciąż budzi emocje i jak sztuka może stać się narzędziem krytycznego myślenia o mieście.












