Świt Szczecin pomimo statusu beniaminka na trzecim stopniu rozgrywkowym w Polsce, wcale się nie zatrzymuje i zamiast walczyć o przetrwanie, to obecnie melduje się na szóstej pozycji w tabeli, co daje im miejsce w barażach o awans do 1. Ligi!
Świt Szczecin miał do rozegrania zaległe wyjazdowe spotkanie w ramach 31. kolejki Betclic 2. Ligi z walczącym o utrzymanie Rekordem Bielsko-Biała. Szczecinianie bez większych problemów wygrali 3:1, dzięki czemu mają na swoim koncie 6 spotkań z rzędu bez porażki.
Niebiesko-biali już w 15. minucie wyszli na prowadzenie, a to dzięki bramce samobójczej obrońcy gospodarzy Mateusza Pankowskiego. Na podwyższenie wyniku kibice gości nie musieli długo czekać – już w 27. minucie Dawid Kort podał piętą do Grzegorza Aftyki, który delikatnym strzałem przy słupku zdobył bramkę na 2:0. Jeszcze przed końcem pierwszej połowy ten sam Aftyka strzałem z półwoleja po raz drugi wpisał się na listę strzelców, a na tablicy widniał wynik 3:0, co sprawiło, że piłkarze Świtu zeszli do szatni z bardzo komfortową przewagą nad rywalami.
W drugiej połowie długo nie mogliśmy się doczekać bramek, aż do 85. minuty, w której tym razem to niebiesko-biali musieli wyciągać piłkę z siatki. Wszystko za sprawą pomocnika gospodarzy Zbigniewa Wojciechowskiego, który zdobył bramkę honorową dla swojej drużyny.
Finalnie Świtowcy dowieźli zwycięstwo do końca, dzięki czemu ponownie awansowali na miejsce zapewniające baraże o awans na zaplecze ekstraklasy.












