Wtorkowa akcja drogówki w Szczecinie ujawniła skalę problemu z nadmierną prędkością na ulicach miasta. W ciągu jednego dnia policjanci wykryli ponad 120 przypadków łamania przepisów. Kilku kierowców straciło prawa jazdy, a jeden z motocyklistów pędził aż 150 km/h.
We wtorek, 24 marca, funkcjonariusze z KMP w Szczecinie prowadzili szeroko zakrojoną akcję kontroli prędkości na ulicach miasta. Ujawniono ponad 120 przypadków przekroczenia dopuszczalnej prędkości. W sześciu sytuacjach kierowcy przekroczyli limit o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym, co oznaczało natychmiastową utratę prawa jazdy.
Jednym z najbardziej skrajnych przypadków był motocyklista, który rozpędził się do 150 km/h na odcinku, gdzie obowiązuje ograniczenie do 80 km/h. Jak ustalili policjanci, mężczyzna działał w warunkach recydywy, czyli wcześniej również był karany za podobne wykroczenia.
Do kolejnego niebezpiecznego zdarzenia doszło w godzinach nocnych w centrum Szczecina. Policjanci z nieoznakowanego radiowozu zmierzyli prędkość samochodu jadącego 104 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje limit 50 km/h. Kontrole w tym rejonie nie były przypadkowe. Funkcjonariusze reagowali na liczne zgłoszenia mieszkańców dotyczące niebezpiecznej jazdy oraz organizowania nielegalnych wyścigów ulicznych.
Podczas działań drogówka zatrzymała również jednego kierowcę prowadzącego samochód w stanie nietrzeźwości. Policja podkreśla, że nadmierna prędkość wciąż pozostaje jednym z najczęstszych powodów wypadków drogowych. Funkcjonariusze zapowiadają kolejne kontrole i apelują do kierowców o rozsądek.