Ulice Szczecina zatrzęsły się od ruchu pojazdów dwukołowych. W niedzielę 29 czerwca, czyli na koniec pierwszego weekendu wakacyjnego cyklu Bulwarove 2025, odbyła się Rowerowa Gra Miejska organizowana przez firmę Bike_S Szczeciński Rower Miejski. Rowerzyści rozpoczęli swoje zmagania przed godziną 12:00 na Jasnych Błoniach, tuż obok jednej ze stacji rowerów miejskich, z których również można było skorzystać.
Uczestnicy gry mieli do przejechania osiem punktów w śródmiejskich zakątkach miasta między Jasnymi Błoniami a placem WOŚP na Łasztowni, gdzie znajdowała się meta wyścigu. Czy rzeczywiście był to typowy wyścig?
— Z rana czasem się nie chce, ale jeśli chodzi o przejażdżki rowerem, to naprawdę warto. To zawsze chwila na świeżym powietrzu, ale i okazja by fajnie spędzić czas właśnie biorąc udział w takich grach. Rodzinnie i aktywnie. Tu nie chodzi o to, czy ktoś będzie ostatni. Ważne, że ktoś podjął wyzwanie i się nie poddał. Bo jak to się mówi, trzeba walczyć do końca! — mówi jeden z uczestników Rowerowej Gry Miejskiej.
Wśród zespołów widoczne były różne emocje, ale i nastawienie do gry; nie brakowało też obaw. – Postanowiliśmy pojechać całą rodziną, żeby dobrze spędzić czas — mówi mieszkaniec Szczecina. — Jesteśmy nastawieni na sukces! — dodaje.
Innych do udziału przekonywały atrakcyjne nagrody! — Uważam, że to bardzo fajna inicjatywa. W taką niedzielę jak dzisiaj można wyjść z domu, pokonkurować z innymi, no i przy okazji zdobyć bardzo fajne nagrody — podkreśla kolejny uczestnik.
Zdecydowanie nagrody były warte uwagi. Do wygrania były sportowe zegarki Xiaomi, wejściówki do takich miejsc jak Teatr Polski, Morskie Centrum Nauki czy Fabryka Wody w Szczecinie, a nawet piłka z autografami Pogoni Szczecin. Jak na sportowe wydarzenie, nagrody nie mogły być lepiej dobrane.
Rowerowa zabawa okazała się świetnym momentem do spędzenia czasu z rodziną, bo takie grupy najczęściej brały udział. — Szwagier namówił mnie na tę grę, więc zabraliśmy się, stworzyliśmy drużynę i jesteśmy. Nasza drużyna jest bardzo mała, czyli jestem ja, szwagier i moja mała córeczka — dodaje kolejny uczestnik.
— Jest to nasz pierwszy raz, kiedy będziemy brać udział w tej grze. Córka jest przygotowana – ma swój rower, a my korzystamy z roweru miejskiego i liczymy na fajną zabawę. Mamy nadzieję, że deszcz nas nie złapie w trakcie i nie będziemy musieli robić przerw albo szybciej kończyć naszej gry. Czekamy jeszcze na znajomych i lecimy z tematem — dodaje.
Rzeczywiście od rana chmury niebezpiecznie kłębiły się nad miastem, aż w końcu deszcz zaatakował w dość niespodziewanym momencie. Czy zniechęcił on szczecinian do rowerowej rywalizacji? — Jestem przeszczęśliwa, jechało się przyjemnie, trasa była dostosowana, nie było żadnych przeszkód, pogoda dopisała. Wystartowaliśmy tuż po tym, jak spadła ostatnia kropla deszczu. Oby więcej takich imprez! Promuje kolarstwo i otwiera nam ścieżki w mieście. Super alternatywa spędzania aktywnie czasu w niedzielę dla rodzin, bo widzieliśmy na mieście, że dużo osób jeździ z dziećmi, co też jest fajne. Miło się na to patrzy, że tak spędzają czas. I będziemy brać udział, jak będzie jeszcze coś takiego! — podkreśla kolejna mieszkanka Szczecina.
Holiday Park wraca na Łasztownię! Start letnich atrakcji już 5 lipca
Jak widać pogoda dała o sobie znać, jednak nie była dużym problemem, jeśli w grę wchodzi dobra sportowa zabawa. Czym byłby sport bez pewnych komplikacji?
— Nastroje były super, mieliśmy wystartować wcześniej, ale niestety ulewa nas trochę zatrzymała pod TME na przystanku, także my akurat trafiliśmy na piękne okienko pogodowe. Jesteśmy trochę zmęczeni, ale zadowoleni. Hasło udało się rozwiązać synowi na samym początku, zanim odgadliśmy poszczególne hasła [śmiech]. Można się pobawić, wspólnie spędzić czas w niedzielę, akurat w taką pogodę, jak jest dzisiaj. Więcej takich akcji, bo naprawdę można coś fajnego wspólnie zrobić, jest jakiś cel, można zachęcić przez to dzieci do tego, żeby aktywnie uczestniczyły, także naprawdę bardzo fajnie — podkreśla kolejna uczestniczka.
Wiele osób wyrażało dużą aprobatę wobec takich przedsięwzięć. Szczecinianie są bardzo zadowoleni, że mogą inaczej spędzić czas z rodziną lub znajomymi, a także są otwarci na kolejne podobne wydarzenia, które rozwijają rowerowe umiejętności.
— Energia dopisała, ścieżka fajna, bo trasa wiodła w sumie cały czas przez ścieżki rowerowe, więc bezpiecznie dla rodzin z dziećmi i nie ma nic do zarzucenia. Jesteśmy mega zadowoleni, szkoda że tak krótko Może następnym razem zrobią dłuższą trasę. Fajna inicjatywa, szczególnie jeśli chodzi technikę jazdy rowerem, poruszanie się po mieście, plus jeszcze te zagadki, które inicjują te wszystkie burze mózgów – dodaje mieszkanka Szczecina.
Pewna wyjątkowo zadowolona drużyna znalazła w tej przejażdżce okazję na świętowanie imienin Piotra, jednego z kolegów. W tym przypadku również deszcz nikogo nie zraził… lecz czy na pewnego nikogo?
– Super! Nawet deszcz nam nie przeszkadzał, było fantastycznie, więc troszkę prysznicu, troszkę słońca, jesteśmy na mecie, jesteśmy pierwsi, a wyjechaliśmy ostatni. Reszta zespołu została, schowała się przed deszczem, ale my się deszczu nie boimy. Zadania były trudne, musieliśmy szukać podpowiedzi… głęboko w głowie oczywiście! Ale znaleźliśmy, zadanie rozwiązane – mówią członkowie jednego z zespołów.
Zaginiona część zespołu na szczęście odnalazła swoich kolegów i przybyła na metę dokładnie w czasie naszej rozmowy – panie również były zadowolone!
Rowerową Grę Miejską można zatem nazwać dobrym sukcesem wśród szczecińskich wydarzeń, a to przecież nie wszystko. Wakacje dopiero się rozpoczęły, a w najbliższym czasie atrakcji w Szczecinie nie będzie brakować, nie tylko podczas Bulwarove!
Kolejne Bulwarove już w lipcu: TRWAJĄ ZAPISY.
Patronem medialnym Bulwarówki Szczecinera jest RMF MAXX.

