Wstrząsające nagranie, które pojawiło się w internecie 27 lipca, wywołało falę społecznego oburzenia. 29-letni mężczyzna, który bez żadnej prowokacji podniósł spokojnie leżącego psa i z impetem rzucił nim o ziemię, został zatrzymany przez policję. Mężczyzna usłyszał zarzuty.
Film, udostępniany masowo w mediach społecznościowych, wywołał natychmiastową reakcję opinii publicznej. Internauci nie kryli emocji. W komentarzach pojawiły się setki głosów potępienia: „Co za bydle bez serca, od razu na policję trzeba, bo inne zwierzęta mogą ucierpieć”, „Zwyrodnialec”, „Jaka kara byłaby adekwatna za to, co zrobił?”. Użytkownicy sieci domagali się szybkiej interwencji służb i sprawiedliwości.
Wstrząsające nagranie z Ognicy. Mężczyzna rzuca psem o ziemię
Komenda Powiatowa Policji w Gryfinie poinformowała 28 lipca, że przyjęła zawiadomienie w sprawie i zabezpieczyła materiał dowodowy. Tego samego dnia funkcjonariusze zatrzymali 29-letniego mężczyznę, którego widać na nagraniu. Jak podano, jest to mieszkaniec powiatu gryfińskiego.
– Zabezpieczono materiał wideo. Sprawą zajmują się policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie – przekazała w komunikacie lokalna policja.
Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Obecnie trwa ustalanie okoliczności zdarzenia oraz stanu zdrowia psa.
– 28 lipca mężczyzna został przesłuchany, a następnie zostały postawione mu zarzuty. Prokurator zastosował wobec 29-latka policyjny dozór oraz zakaz posiadania i przyjmowania zwierząt domowych i gospodarskich – przekazała Julia Szozda, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
Nagranie z Ognicy to kolejny przykład na to, jak ważną rolę w walce z przemocą wobec zwierząt odgrywa społeczne zaangażowanie i szybka reakcja internautów. To właśnie dzięki udostępnieniom, komentarzom i presji medialnej możliwe było szybkie zidentyfikowanie sprawcy i podjęcie działań przez służby.
Sprawa z Ognicy będzie miała swój dalszy ciąg. Policja zapowiada dalsze działania procesowe, a opinia publiczna uważnie śledzi rozwój wydarzeń, licząc na sprawiedliwy finał.












