Po ubiegłotygodniowej porażce w ostatnich sekundach z Red Devils Chojnice, podrażnieni zawodnicy Futsalu Szczecin zagrają w niedzielę z Bonito Białystok.
Bonito to z pewnością najsłabszy z trzech białostockich zespołów grających w I lidze. Jagiellonia jest wiceliderem grającym o awans do Ekstraklasy, Futbalo to solidny zespół aspirujący do miana czołowego klubu I ligi, a Bonito broni się przed spadkiem. Ma trzy oczka przewagi nad czerwoną strefą.
W minionych sezonach, Futsal wygrywał wszystkie mecze z Bonito Białystok. Przełom nastąpił w rundzie jesiennej bieżących rozgrywek, kiedy to na Podlasiu padł remis.
Nie lekceważymy przeciwnika, ale liczymy na trzy punkty w domowym meczu. Chcemy znowu z naszymi kibicami świętować wygraną – powiedział zawodnik Futsalu Szczecin, Vitalii Pankratii.
Najskuteczniejszym graczem Bonito jest Dmytro Dibrowa, który w tym sezonie ośmiokrotnie pokonywał bramkarzy rywali. Po stronie gospodarzy, najbardziej bramkostrzelny jest bez wątpienia Taras Woroniuk, który ma na koncie aż 19 goli. Daje mu to trzecie miejsce w klasyfikacji strzelców. Lider – Uriel Cepeda z Wiary Lecha Poznań – ma 36 trafień.
W niedzielę faworytem będzie Futsal Szczecin, jednak nie można lekceważyć przeciwników, którzy potrzebują punktów do spokojnego utrzymania. Początek starcia o godzinie 18 w hali przy ulicy Twardowskiego. Wstęp dla kibiców jest bezpłatny.