Podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta Szczecin radni udzielili prezydentowi Piotrowi Krzystkowi wotum zaufania oraz absolutorium za wykonanie budżetu miasta za 2024 rok. Decyzja ta jest potwierdzeniem aprobaty dla działań podejmowanych przez miejskie władze w minionych dwunastu miesiącach, które – jak podkreślano – nie należały do łatwych.
– Mimo niełatwej sytuacji nasz budżet prawie udało się zbilansować, co na etapie planu jawiło się jako naprawdę olbrzymie wyzwanie. Staramy się działać rozważnie i powściągliwie, tak aby naszym mieszkańcom żyło się komfortowo. Dziękuje Radzie Miasta za współpracę oraz za udzielenie Absolutorium – powiedział Piotr Krzystek, prezydent Szczecina.
Wykonanie budżetu za 2024 rok przedstawia się następująco:
- dochody budżetowe: 3,880 mld zł,
- wydatki budżetowe: 3,940 mld zł,
- wynik finansowy: -60 mln zł.
Choć budżet zakończył się deficytem, był on znacząco mniejszy niż pierwotnie zakładano. To ma być efekt ścisłej kontroli wydatków i priorytetowego podejścia do strategicznych zadań miasta.
Miniony rok określany był przez miejskie władze jako trudny ekonomicznie, głównie z powodu konsekwencji reform wprowadzonych przez poprzedni rząd, które doprowadziły do istotnego ograniczenia dochodów własnych samorządów. Dopiero zmiany legislacyjne na poziomie centralnym oraz korekty w systemie finansowania gmin umożliwiły stopniową stabilizację sytuacji finansowej Szczecina.
Pomimo ograniczonych środków, Szczecin utrzymał tempo inwestycyjne i konsekwentnie realizował najważniejsze projekty infrastrukturalne oraz zadania ustawowe. Miasto nie tylko utrzymało płynność finansową, ale także kontynuowało strategię zrównoważonego rozwoju – stawiając zarówno na poprawę jakości życia mieszkańców, jak i rozwój przestrzeni miejskiej.
Wotum zaufania i absolutorium to nie tylko formalność – to również polityczny i symboliczny sygnał, że rada miasta pozytywnie ocenia kierunek, w którym zmierza Szczecin pod obecnym przywództwem. W obliczu trudności gospodarczych i niepewności, takie potwierdzenie ma szczególną wagę. A co na ten temat myślą mieszkańcy?












