Pogoń Szczecin otrzymała licencję na grę w Ekstraklasie w przyszłym sezonie. Jest jednak jedno ale.
Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, że Pogoń otrzymała licencję na grę w Ekstraklasie w sezonie 2026/27. Otrzymała jednak nadzór finansowy, co zaskoczyło właściciela Pogoni. Alex Haditaghi skomentował tę informację, a treść Jego wypowiedzi prezentujemy poniżej.
„Z przyjemnością informujemy, że Pogoń Szczecin otrzymała licencję na sezon 2026/2027 PKO BP Ekstraklasa oraz rozgrywki UEFA. Jednak jesteśmy nie tylko rozczarowani, ale głęboko zranieni i stanowczo nie zgadzamy się z decyzją o objęciu Klubu „nadzorem finansowym”, i natychmiast będziemy się odwoływać od tej decyzji. Dla przejrzystości, ta kwestia „nadzoru finansowego” dotyczy drobnego problemu technicznego o wartości poniżej 45 000 € (poniżej 200 000 PLN), związanego z dwiema premiami dla zawodników, gdzie faktury zostały błędnie wystawione na początku sezonu zamiast na jego końcu.
Dopuszczenie, by słowa „nadzór finansowy” rzucały cień na postępy, dyscyplinę i ciężką pracę tej organizacji, jest nie do przyjęcia. Przez ostatnie 13 miesięcy nowego właściciela spłaciliśmy, zmniejszyliśmy i wyeliminowaliśmy ponad 70 000 000 PLN długów i potencjalnych zobowiązań. Pogoń Szczecin nie jest najbogatszym ani największym klubem w Ekstraklasie, ale jest teraz jednym z najzdrowszych finansowo klubów w lidze i może to być najsilniejsza pozycja finansowa w historii Klubu.
Nie pochodzimy z jednego z największych miast czy klubów w Polsce, ale nie będziemy źle traktowani, niedoceniani ani niesprawiedliwie oceniani czy etykietowani, jakbyśmy byli nikim. Szanujemy proces, ale będziemy bronić prawdy, reputacji tego Klubu i wielkiej pracy, która została wykonana. Jesteśmy przekonani, że apelacja zakończy się sukcesem”.