Szczypiornistki Pogoni Szczecin odniosły drugie zwycięstwo z rzędu w Lidze Centralnej. We własnej hali pokonały Sambor Tczew 24:23. Zawodnicy Sandra SPA niespodziewanie ulegli w Legnicy 34:37.
Początek meczu w hali przy ulicy Twardowskiego należał do gospodyń, które wyszły na kilkubramkowe prowadzenie. Później do głosu doszły zawodniczki Sambora. Mimo tego, że zespół z Tczewa objął prowadzenie, to dobra gra Pogoni w końcówce pierwszej połowy sprawiła, że Szczecinianki prowadziły do przerwy 12:10.
Po zmianie stron spotkanie było bardzo wyrównane. Po obu stronach widać było chęć odniesienia zwycięstwa, co było bardzo ważne w kontekście utrzymania. Ostatecznie gospodynie okazały się lepsze o jedną bramkę i wygrały 24:23.
Piłkarze ręczni Pogoni pojechali do Legnicy w roli faworyta. Miejscowa Siódemka zajmuje miejsce w dolnych rejonach tabeli, a Szczecinianie walczą o awans do Superligi. Lepiej w spotkanie weszli goście, którzy prowadzili już nawet czterema golami. Kiepska skuteczność z obu stron sprawiła, że do przerwy kibice nie oglądali dużo goli, a na tablicy świetlnej widniał wynik 13:13.
Po zmianie stron zarówno Siódemka, jak i Pogoń lepiej radziły sobie w ofensywie. Nie ustrzegli się również wielu błędów w defensywie. Na początku drugiej części prowadzenie objęli gospodarze i już do końca go nie oddali. Na kilka minut przed końcem ich przewaga wynosiła nawet pięć bramek. Legniczanie wygrali z Pogonią 37:34. Duma Pomorza wciąż zajmuje drugie miejsce w tabeli i traci do Śląska Wrocław pięć punktów.