Co dzieje się z nami, gdy wsiadamy za kierownicę? Dlaczego spokojni, uprzejmi ludzie potrafią w jednej chwili zamienić się w kłębek nerwów, agresji i frustracji? W miniony weekend Szczecinianie mieli okazję zobaczyć spektakl w Teatrze Kana „AUTOterapia”, który podjął ten temat w sposób przewrotny, bezkompromisowy, a jednocześnie pełen ironii i czarnego humoru.
To opowieść o codzienności na polskich drogach, o napięciach, które narastają w korkach, o poczuciu anonimowej władzy, jakie daje samochód oraz o emocjach, które często wymykają się spod kontroli. Twórcy zaglądają głębiej, pokazując, że za kierownicą ujawniają się nie tylko indywidualne cechy charakteru, ale także społecznie dziedziczone schematy zachowań, lęki i frustracje.
Przedstawienie było podzielone na kilka części, prezentujące perspektywę różnych osób, które związane są z poruszaniem się na drodze. Aktorzy wcielili się w rolę mechaników, kierowców tirów, taksówkarzy i ukazali wyzwania związane z tą pracą. Wśród całej ironii, śmiechów i powielania utartych przekonań, najistotniejsze były wstawki elementów edukacyjnych, które opowiadały o rzeczywistych problemach kierowców i możliwych poszkodowanych w wypadkach samochodowych.
Forma przedstawienia jest nieoczywista – dynamiczna, momentami absurdalna, przełamująca konwencje teatralne. Humor przeplata się tu z niepokojem, a śmiech często zostaje w gardle, zmuszając widza do refleksji.
Spektakl został doceniony przez krytyków i publiczność – zdobył Nagrodę Jury za najlepsze przedstawienie sezonu w Plebiscycie Bursztynowy Pierścień 2025, a także nagrodę aktorską dla Bibianny Chimiak.
Istotny jest fakt, że spektakl był przystosowany dla osób z niepełnosprawnościami. Wydarzenie realizowane jest w ramach projektu „SpotKana”, którego celem jest zwiększanie dostępności wydarzeń kulturalnych dla osób z różnymi potrzebami, w szczególności osób niewidomych i głuchych. Z myślą o osobach niewidomych przed każdym przedstawieniem organizowany jest audiowstęp, który pozwala zapoznać się z przestrzenią sceniczną, scenografią oraz kontekstem spektaklu, ułatwiając pełniejsze uczestnictwo w wydarzeniu.
Po jego zakończeniu chętni mieli okazję zostać na spotkaniu z zespołem oraz reżyserem Mateuszem Przyłęckim. Rozmowa po spektaklu stała się ważnym dopełnieniem wydarzenia – dotyczyła nie tylko samego przedstawienia, ale również dostępności sztuki i kultury dla osób z niepełnosprawnościami. Była to przestrzeń do wymiany doświadczeń, refleksji i zadawania pytań, a także budowania dialogu między twórcami a publicznością o różnych potrzebach.
„AUTOterapia” to nie tylko teatr – to doświadczenie, które zmusza do spojrzenia na siebie z dystansu. A czasem także z lekkim niepokojem.