Szczecińska Pogoń zanotowała kolejną porażkę w meczu wyjazdowym w tym sezonie. Tym razem lepsza okazała się Lechia Gdańsk, która wygrała 2:1.
W tym sezonie jeśli chodzi o mecze wyjazdowe Pogoń jest jednym z najgorszych zespołów polskiej Ekstraklasy. W sobotę po raz kolejny nie udało jej się odnieść zwycięstwa.
Na początku spotkania Portowcy dobrze rozegrali rzut wolny, po którym byli bliscy zdobycia gola. Piłkę z linii bramkowej wybili jednak gospodarze. W 11.minucie po dośrodkowaniu Iwana Żelizko piłkę strzałem głową do bramki skierował Planna. Lechia próbowała podwyższyć szybko prowadzenie, jednak ich akcje były przerywane przez Pogoń. W 37.minucie Paul Mukairu zszedł do środka boiska, uderzył na bramkę, a piłka po rykoszecie wylądowała w siatce. Do przerwy w Gdańsku był remis 1:1.
W drugą połowę lepiej weszli Gdańszczanie. W 54.minucie Cirković minął kilku zawodników Pogoni, dograł do Neugebauera, a ten pokonał Cojocaru.
Portowcy po stracie gola przejęli inicjatywę. Próbowali grać atakiem pozycyjnym, ale dobrze spisywała się defensywa Lechii. Na kilkanaście minut przed końcem mocno uderzył Mukairu, piłka zmierzała w okienko, ale bramkarz miejscowych zdołał obronić uderzenie.
Pogoń przegrała z Lechią 1:2. Teraz czeka ich przerwa reprezentacyjna, a kolejny mecz ligowy odbędzie się w poniedziałek Wielkanocny, kiedy to Pogoń zmierzy się u siebie z Legią Warszawa.