Szokujące sceny rozegrały się w nocy z 16 na 17 lutego w Szczecinie. 15-letni obywatel Ukrainy został brutalnie zaatakowany i ciężko okaleczony. Sprawcy użyli niebezpiecznego narzędzia, a obrażenia chłopca są drastyczne. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Szczecin-Niebuszewo.
Do napaści doszło na ul. 1 Maja. Według ustaleń śledczych napastnicy najpierw rozpylili w stronę nastolatka drażniącą substancję, potem bili go pięściami i kopali po całym ciele — także po głowie. Następnie jeden z nich użył maczety.
Ofiara doznała licznych ran ciętych nóg, rąk i głowy. Najpoważniejsze obrażenia to amputacja jednego palca stopy i częściowa amputacja drugiego. Po ataku sprawcy zabrali telefon oraz buty poszkodowanego.
Już następnego dnia po południu policja zatrzymała dwóch podejrzanych — 19-latka i 16-latka, obywateli Polski. Prokurator przedstawił starszemu zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia i spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Na wniosek śledczych Sądu Rejonowego Szczecin – Centrum, zastosowano wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące. Nieletni współsprawca decyzją sądu rodzinnego trafił do schroniska dla nieletnich o podwyższonym rygorze.
Śledczy ustalili, że napastnicy nie znali wcześniej ofiary i działali wyłącznie z motywów rabunkowych. Na obecnym etapie postępowania nie ma dowodów, by atak miał podłoże narodowościowe.
Postępowanie trwa. Prokuratura zapowiada dalsze czynności, które mają szczegółowo odtworzyć przebieg brutalnego zdarzenia i rolę każdego z uczestników.